Kanały:
Wpisy
Komentarze

Posty oznaczone jako ‘Harmonia Mundi’

… może się ją uda wywołać, gdziekolwiek się skryła. Zimno, pada (właściwie to leje), nieprzyjemnie. Niby ptaki śpiewają, kwiaty kwitną, ale nosa się nie chce z domu wyściubić. Muzycznie zatem poszukajmy blisko Vivaldiego. Mam taki album: recenzja w dziale wiadomym, a muzyka poniżej. Miłego słuchania. Może będzie cieplej…

Przeczytaj cały Post »

Jest taka kolęda (właściwie to legenda, a na jej podstawie powstała specjalna pieśń), że gdy Maryja z Józefem jechali do Betlejem na ów znany wszystkim spis ludności, mijali sad owocowy, w którym rosły czereśnie. Maria, jak to na kobietę w ciąży przystało nie mogła sobie odmówić tych czereśni, a Józef, który ciut się jeszcze na [...]

Przeczytaj cały Post »

HIP. Owy, pojawiający się od czasu do czasu termin określający poszukiwanie autentyzmu wykonawczego w muzyce może być kolejnym słowem – kluczem, które kreuje a nie opisuje rzeczywistość. Jest bowiem całkowicie prawdopodobnie, że zwolennicy i przeciwnicy historically informed performance stając w szranki wzajemnych oskarżeń (choć przeciwnicy HIP są raczej w odwrocie, przyznaję) tak zapalczywie bronią swoich okopów, [...]

Przeczytaj cały Post »

Przekonywać chyba nikogo nie muszę, że te dwie kwestie rozbiegają się niejednokrotnie. Doświadczyłem tego ostatnio za sprawą albumu nagranego przez Balthasar – Neumann Chor oraz Balthasar – Neumann Ensemble pod dyrekcją Thomasa Hengelbrocka. Szczegóły oczywiście w dziale recenzje, gdzie zapraszam każdego, kto chciałby poznać moje zdanie na temat Antonio Lottiego i jego Mszy na trzy chóry, [...]

Przeczytaj cały Post »

… a dziś 11022011 więc mogłyby nie działać, to zapraszam do działu Pictures at an Exhibition, gdzie znajdziecie recenzję DVD berlińczyków z Akademie Für Alte Musik. Dobrych DVD z muzyką klasyczną nigdy za wiele, a Akademicy zagrali na tej płycie znane i lubiane powszechnie Cztery Pory Roku.   I dla zachęty – fragmencik Wiosny z [...]

Przeczytaj cały Post »

… bo skoro zima za oknem nie zamierza odpuszczać, skoro ogień w kominku buzuje i pęcznieją kominy, skoro gęstym puchem piernaty wabią i pierzyny* to warto jeszcze na chwilę wrócić do atmosfery Bożego Narodzenia. Które muzycznie w tym roku jakoś tak zwyczajnie przeszedłem. Nadrabiając więc zaległości – proponuję zajrzeć do działu Recenzje. Tam więcej szczegółów. [...]

Przeczytaj cały Post »

… czyli wreszcie rzecz o francuskim baroku w dziale recenzje. Trochę mi zeszło, ale wreszcie jest. Pod TYM linkiem. A czytanie niech nam umila przywołany do tablicy Charpentier. W swoim najbardziej znanym utworze Te Deum w wykonaniu Williama Christie i jego Les Arts Florissants.

Przeczytaj cały Post »

A jakoś tak mnie naszło. Sam się niedawno miotałem między takimi myślami, a czymś bardziej niecenzuralnym. A bo to żeby się ścigać w kwestiach grania muzyki naszego kompozytora? Toż to jakoweś bezeceństwa. Ścigać to się można na basenie, bieżni, tudzież ewentualnie na szosie lub bezdrożu, jak się pomyka na rowerku. Ale w graniu muzyki? łeeeee… [...]

Przeczytaj cały Post »

Dziś, gdy samoloty latają wszem i wobec (jak nie dymi wulkan na Islandii), gdy samochodem śmigamy z kraju do kraju, czasami nawet nie zauważając, kiedy przekroczyliśmy granicę kolejnego państwa, wydaje nam się, że świat się skurczył. Media mówią, że dopiero teraz żyjemy w globalnej wiosce, niejako sugerując, że kiedyś takie sytuacje nie miały miejsca. Pewnie [...]

Przeczytaj cały Post »

Księga Pieśń nad pieśniami uznawana jest za jedną z najbardziej niezwykłych w kanonie biblijnym, gdyż gdyby czytać ją wprost, okaże się, iż nie ma w niej niemal żadnej wzmianki o Bogu, o narodzie wybranym, ani w ogóle o religii. Biorąc dosłownie jej treść, jest ona po prostu poematem miłosnym, a konkretnie dialogiem dwojga bohaterów, znanymi jako Oblubieniec i Oblubienica. [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.