Feeds:
Posty
Komentarze

Tallisowie i templariusze

Temple ChurchDziś (15 lutego 2017 roku) wieczorem, w radiowej Dwójce o godzinie 19.30 czeka nas retransmisja koncertu, jaki odbył się w Londynie, w kościele Templariuszy, w ramach Temple Winter Festival. Koncert świeżutki, bo z grudnia 2016 roku. W programie:

Tomas Luis de Victoria Magnificat Primi Toni, Salve Regina,

Arvo Pärt Magnificat,

John Sheppard Libera nos; Gaude, gaude, gaude,

Benjamin Britten Hymn to the Virgin,

Sir John Tavener The Lamb,

Thomas Tallis Gloria, Sanctus i Agnus Dei z Missa Puer natus est nobis

Wyk. Tallis Scholars pod dyr. Petera Philipsa

Koniecznie nie wolno przegapić.

John Wetton, 1949-2017

Artysta, bez którego nie wyobrażam sobie swojej muzycznej drogi. Odszedł dziś na zawsze. Spoczywaj w Pokoju, John. Dziękuję. Ze mną zostaniesz do końca moich dni.

Weekend z muzyką

Już w najbliższą niedzielę w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu koncert Wrocławskiej Orkiestry Barokowej. W repertuarze, by tak rzec, obowiązkowym. O godzinie 18.00, w Sali Czerwonej (cokolwiek to znaczy) maestro Jarosław Thiel poprowadzi swój ansambl w Koncertach Brandenburskich Jana Sebastiana Bacha. Daaaawno tego na żywo nie słyszałem, więc z tym większą z przyjemnością do NFM-u zawitam.

A żeby się odpowiednio do muzyki barokowej nastroić, z weekendu muzycznego ni kropli nie uronić, czeka mnie uczta muzyczna w nadchodzących godzinach. Za oknem nudno, szaro i zimno, na rower iść się nie chce, to łacniej będzie zagłębić się w nuty, którymi dobrzy ludzie człowieka z rana obdarzyli. Haendel, Zelenka? Nie, tym razem melodie kapać wręcz będą od złotych pasaży mistrza Lully’ego…

Maestro…

Georges Prêtre zmarł dziś, w wieku 92 lat. Znakomity dyrygent, promienny człowiek. Który potrafił prowadzić orkiestrę samym uśmiechem. Ech..

Posłuchajmy, jak w styczniowy poranek 2010 roku poprowadził wiedeńskich filharmoników grających uwerturę z operetki Straussa „Zemsta Nietoperza”.

Wieczór z Muzyką…

… dla Niego. Oczywiście wiem, że nie masz nic, ponad polskie kolędy. Ale… gdyby ktoś jednak chciał sięgnąć do bogactwa światowej muzyki z dawnych wieków, to służę pomocą. Alleluja Jerzego Fryderyka Haendla już wybrzmiało, co jest oczywistą oczywistością w Wigilię, ale z Mesjaszem to tak od razu się nie pożegnamy. W końcu „dla nas się Chrystus narodził”:

A gdy już wybrzmią chóry śpiewaków, to posłuchajmy, jak to „cudowna różdżka wzrosła” z Izajaszowego proroctwa…

Pośpiewało się? Albo choćby zanuciło pod nosem? To kontynuujmy tę „Cudowność”:

A skoro było Magnificat, to nie może zabraknąć Gloria. 

A teraz na moment dajmy odpocząć śpiewakom (niech coś zjedzą dla odmiany), a dla nas niech zabrzmią te nuty ze słynnych „wielkich koncertów”. Na początek oczywiście Arcangelo…

A skoro był Corelli, to musi być i Bach.

Wróćmy do śpiewania. Teraz kawałeczek o tym, jak to „chleb anielski staje się chlebem ludzi”… w wykonaniu tego, który śpiewa dziś pewnie wśród aniołów…

A skoro tak, to posłuchajmy też o tysiącu śpiewających aniołów…

I na koniec (choć to oczywiście nie musi być koniec)… te kilka pięknych nut z tańca kwiatów. Koniec końców dzieci (i nie tylko) czekają na prezenty…

Dobrego wieczoru i przyjemnej nocy. Cieszmy się.

Alleluja! Narodził się!

Błogosławieństwa Bożej Dzieciny i świętego spokoju.

Na (niedzielny) poranek…

… mam dla was takie cudeńko od obu Panów B. Dopiero co pisałem o nowym albumie, a tu proszę, możemy posłuchać jak to będzie brzmiało…