Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Kwiecień 3rd, 2011

Antonio Vivaldi napisał kiedyś taki koncert  na flet i orkiestrę. W tonacji D-dur, przynależny do op. 10, trzeci w kolejności i oznaczony sygnaturą RV 428. Potomni znają go pod nazwą „Il Gardellino”. Rudy ksiądz pewnie nie spodziewał się, że ta nazwa zainteresuje po latach muzyków, grywających w różnych słynnych orkiestrach i po stworzenia wspólnego zespołu, stanie się oficjalnym jego określeniem. Orkiestra Il Gardellino to grupa powstała w 1988 roku, a jej członkowie to muzycy takich słynnych orkiestr, jak Amsterdam Baroque Orchestra, La Petite Bande, L’Orchestre des Champs-Elysees i Collegium Vocale Gent. Nagrywają dla belgijskiego Accentu, co oznacza, że raczej małe prawdopodobieństwo, iż trafią do sprzedaży w „wielkich” (załóżmy na chwilę, że takowe one są) naszych sklepach płytowych. Cóż, samo życie…

Zresztą, co to dużo przyganiać – ja też accentowych albumów nie posiadam zbyt wiele. Ale jak już posiadam, to akurat mam taką płytkę naprawdę wartą polecenia.

Johann Friedrich Fasch, uczeń innego Johanna (Kuhnaua – o nim też już było w Klasycznej Niedzieli) był właściwie rówieśnikiem Jana Sebastiana Bacha. Uczęszczał do szkoły mieszczącej się przy kościele św. Tomasza, tej samej, w której Bach wykładał (choć to chyba zbyt wielkie słowo) – no dobrze: nauczał śpiewu nieszczęsnych alumnów, z rzadka potrafiących spełnić pokładane w nich nadzieje słynnego Kantora. Z wielu książek wiemy, że Bach miał o swoich uczniach złe zdanie.

Czy uczył Fascha – raczej nie sądzę, ale jego kompozycje znał, często kopiując je dla potomności. Skoro kopiował poszczególne dzieła Fascha – by ocalić je dla potomności – wydaje się to wystarczającą rekomendacją, by takiego albumu posłuchać.

No dobrze, zapytacie – a co te dwa akapity powyżej  mają wspólnego ze śniadaniem niedzielnym? Ano, sporo. Bo ta muzyka jest taka miła, lekka i przyjemna, melodyjna i zwiewna zarazem, że idealnie się do towarzystwa podczas niedzielnego śniadania nadaje. Na dodatek Accent się postarał i nagrał album w wersji wielokanałowej na płycie SACD. Czegóż więcej chcieć?

Il Gardellino grają znakomicie. Dźwięk jest przejrzysty, dynamiczny, dający wyczuć selektywnie poszczególne instrumenty. Słowem – perfect!.

Poniżej próbka możliwości muzyków i kompozytora. Koncert D-dur na dwa flety, dwa oboje, dwa fagoty, skrzypce i basso continuo.

Miłego śniadania 🙂

Reklamy

Read Full Post »