Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Maj 19th, 2011

Tytuł i kompozytor nieprzypadkowi. Wykonawca też, ale o nim w recenzji.

Inspiracją do zrecenzowania tej płyty była moja rozmowa ze znajomą z Sieci (w sumie to człowiek nigdy nie wie, kto kryje się pod sygnaturką kilku znaków tudzież innym gravatarem w komunikatorze). Alicja/Megajra (hm, bardziej jestem pewny ksywki niż imienia 😛 ) nie lubi Chopina, choć tak po prawdzie to nie zapytałem jej – za co go nie lubi. Ja tam do końca jej nie wierzę i – nie chcąc się przechwalać – mam ku temu małe podstawy. Otóż, publikując różne materiały w Klasycznej Niedzieli zakonotowałem, że mimo ‚nielubienia’ naszego Frycka niektóre kompozycje się jej podobały. To może ona wcale nie do końca Go nie lubi? Może – jak to z kobietami bywa – się droczy po prostu?

No nie wiem. Jak jej koncerty fortepianowe nie uwiodą (w co nie wierzę, bo larghetto z Dwójki jest po prostu zniewalające!), jak nie zachwyci jej Wielki Polonez Es-dur (też mało prawdopodobne), to może znajdzie coś dla siebie w chopinowskich preludiach. Wbrew pozorom to wcale nie trudna muzyka. Taka przyjemna, miła i uczuciowa, tylko trzeba dać jej szansę. Więcej – w recenzji, a póki w promocji, jako bonus, proponuję kliknąć PLAY i wysłuchać Nokturnu H-dur op. 62 nr 1. Gra oczywiście Rafał Blechacz…

Reklamy

Read Full Post »