Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Sierpień 2012

Jeśli wszystko poszło szczęśliwie, to czasie, gdy czytaliście niniejszy wpis (a może i podlinkowane recenzje) dojechaliśmy do Wersalu. Dobra, ha!, moment, jak to do Włoch przez Wersal?  No, a czemu nie, skoro to … niemiecki Wersal. W Ludwigsburgu.

Parę miesięcy temu trafiłem na album z muzyką Giuseppe Antiono Brescianellego, nagraną prze La Cetra Barockorchester z Bazylei. Okazało się, że to kompozytor (ów Brescianello) nadworny władców Wirtembergii. A przez Wirtembergię mamy prawie – że po drodze na nasz tegoroczny urlop.  I tak od słowa do słowa, od nuty do nuty zaplanowany został wyjazd do Ludwigsburga (zwiedzanko i spanko) a potem  już wprost na docelowy urlop w Wenecji Euganejskiej.

Ludwigsburg słynie z barokowego pałacu, który książę Eberhard Ludwik zbudował sobie z zazdrości wobec Wersalu. Czy mu w jakimś stopniu dorównuje – śmiem wątpić. Być może najlepszym porównaniem będzie zestawienie dwóch albumów i postaci muzycznych. Sądzę (choć piszę to z pełną świadomością, że nie widziałem ani Ludwigsburga ani Wersalu), że jeden pałac do drugiego ma się tak, jak muzyka Brescianella do muzyki Marca – Antoine Charpentiera, nadwornego kompozytora Króla Słońce. Obaj panowie pisali piękne kawałki, ale porównywanie ich muzyki i osiągnięć – jakby mocno nie szukać wspólnego mianownika – to jednak czynność pozbawiona większego sensu. Podobnie zresztą, jak nazywanie Ludwigsburga niemieckim wersalem.

Cieszmy się… i jednym, i drugim.

A wspomniany Charpentier specjalnie na tę okazję zrecenzowany został tu.

Zdjęcia? Jak tylko dotrę na miejsce…

A grają tak:

Read Full Post »

… lata i festiwalu. VIII edycja Muzyki z Kórnika dobiega końca. Dziś o godzinie 18.00 w arboretum usłyszymy arie z oper Verdiego i Pucciniego. Wykonawcami koncertu zatytułowanego „Koncert Finałowy Operowy Zawrót Głowy” będą:

Barbara Kubiak – sopran

Karol Buchański – tenor

Marek Szymański – tenor

Towarzyszyć im będzie Zespół Instrumentów Dętych Blaszanych Zamku Kórnickiego Castle Brass w składzie:

Leszek Kubiak – trąbka

Damian Kurek – trąbka

Mikołaj Olech – róg

Zbigniew Starosta – puzon

Zbigniew Wilk – tuba

Zatańczy (!!??) – Julia Korbańska.

Zatem popołudnie, a właściwie już wieczór pełen niespodzianek. Wstęp wolny.

Read Full Post »

Jako się rzekło, ciąg dalszy następuje. Do Moritzburga daleko (nawet hajłejem), do Wojanowa nie ma czasu, to … niech będzie coś bliższego. Jutro, w niedzielne popołudnie (taki prawie-że wieczór, bo o 18-stej), w zamkowym arboretum w Kórniku (czy zamek łapie się na szlak festiwalowo – pałacowy? Oj nie bądźmy drobiazgowi) w ramach VIII Festiwalu „Muzyka z Kórnika” artyści Teatru Wielkiego w Poznaniu zaprezentują muzyczne przedstawienie Mozart: Kolory Miłości. Scenariusz i reżyseria Tomasz Raczkiewicz, a wystąpią:

Natalia Puczniewska jako Konstancja Mozart

Tatiana Maria Pożarska jako Alojza Lange

Jakub Raczkiewicz jako Franz Xawier Mozart

Tomasz Mazur jako Emanuel Schikaneder

Tomasz Raczkiewicz jako Wolfgang Amadeusz Mozart

Towarzyszyć im będzie Kwartet Aulos w składzie:

Karolina Porwich – flet

Mariusz Dziedziniewicz – obój

Krzysztof Mayer – klarnet

Dariusz Rybacki – fagot

Kierownictwo muzyczne Mariusz Dziedziniewicz. Wstęp oczywiście wolny. Zapraszam.

Read Full Post »

Słabo mi idzie pisanie coś ostatnio. Wytłumaczenie żadne, zresztą tłumaczą się winni, więc nie ma co roztrząsać, ino stwierdzić fakt i jakoś próbować mu zaradzić. Zatem: o tej muzyce niech będzie od razu.

Sierpień, właściwie już połowa za nami. Jeszcze tylko 3 dni pozostały do końca festiwalu muzyki klasycznej, jaki odbywa się tuż za naszą zachodnią granicą w poddrezneńskim Moritzburgu. W pałacu Wettynów miałem okazję być, śliczne barokowe wnętrza i jeszcze piękniejszy ogród, położenie wręcz wymarzone dla haendlowskich „Ogni na wodzie” – wszystko to zdecydowanie na plus. Słowem – świetne miejsce na wakacyjne cieszenie się dobrą muzyką. Zostały trzy koncerty: na dzisiejszy zdąży jedynie ten, co ma naprawdę blisko. A warto, bo w programie m.in. utwory kameralne Mozarta, Brahmsa i uwaga… Rossiniego (a rzadko o tym kompozytorze myślimy w kategoriach muzyki instrumentalnej, prawda?). Jak się komuś mniej śpieszy, to jutro troszkę Dvoraka i Schuberta można uszczknąć, a w niedzielę, to  i Faure, i Mendelsson, i Gubaidulina się słuchaczą objawią swoimi dziełami. Zróżnicowany, wcale nie ciężki repertuar. Szczegóły tu.

Ale że Polacy nie gęsi, też swoje festiwale i pałace mają, to z przyjemnością odnotujmy, że w podjeleniogórskim Wojanowie (tak, tak, tym pięknym pałacu, do którego jeszcze nie dotarłem, a muszę pojechać!!!) 18 sierpnia 2012 roku rozpoczyna się pierwsza (i daj Bóg nie ostatnia!!!) edycja Festivalu dell’Arte. Fakt, koncert otwarcia odbędzie się w Jeleniej Górze (w programie Siódemka Beethovena), ale już od niedzieli  dziewiętnastego muzyczne eventy będą miały miejsce w Pałacu w Wojanowie. Choć nie tylko muzyczne, bo i poezja, i malarstwo, i rzeźba… a na dodatek kawa z artystami. Ważne – wstęp wolny, choć obowiązuje rezerwacja miejsc. Muzycznie – rewelacja – wspomniany Ludwig na otwarcie, a potem Bach, Chopin, Dvorak, Haydn, Mozart… czy trzeba coś więcej dodawać? Jak ktoś ma blisko – koniecznie trzeba tam być. Można też zdać relację J. Ja niestety już wakacje zaplanowałem, ale … w przyszłym roku – kto wie. Aha, strona Festiwalu w linku, tam też więcej szczegółów.

Tyle na dziś w odcinku serialu „Szlakiem festiwalowo – pałacowym”. Kolejne wieści już za chwilkę…

A na koniec do posłuchania – przygrywający mi ostatnio dość często Jacques – Martin Hotteterre. Akuratna, letnia, miła muzyka.

Read Full Post »

W sumie, jakby się zastanowić, to czemu nie? Ale też zwykłych ludzi. Takich, którym daleko do blichtru średniowiecznych zamków, renesansowych kamienic i barokowych pałaców. Muzyka ludowa, śpiewana w zaułkach miasta, po szynkach i karczmach. Na weselach. Do wina i do zabawy, ale i bez powodu. Co to za muzyka? Szerzej tu.

A śpiewają tak…

Read Full Post »