Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Maj 2014

Drezdeńskie anioły...Przyznaję, trochę na siłę i specjalnie ostatnio napisałem recenzję albumu Music at the Court from St. Petersburg. Wyszły onegdaj takie albumy, z daleka pachnąc typowym rosyjskim nadymaniem i napuszeniem. Coś jak Władimir Putin bez koszulki z nagim torsem (albo ewentualnie w tielniaszce) – są pewnie tacy, którym on imponuje. Mnie nie bardzo – ale cóż, ja zacytowałbym tu Borcha Trzy Kawki (słowa o owcach w razie wątpliwości).

A przecież jak jest – każdy słyszy. Z pustego i Salomon nie naleje. Gdyby bowiem zestawić owe rosyjskie muzykowanie z takim dajmy na to dworem drezdeńskim, to … hospody pomyłuj. Łaskawie nawet zapominając (aby nie kopać leżącego), że Jan Sebastian Bach tworzył właśnie w Saksonii, to kompozytorzy o których większość osób nawet nie wie, że istnieli stworzyli dla saksońskiego dworu dzieła o takim wyrafinowaniu, o jakim rosyjski niedźwiedź mógł tylko pomarzyć sobie. Bez względu na to, ile by Romanowowie (i ich następcy) złota nie rzucili na stół, zawsze w tym zakresie pozostaną ubogimi krewnymi. Obiecuję, że skreślę parę słów o muzyce dworu drezdeńskiego, czyli Musik auf Dresdner Hof, gdzie Fasch, Graun, Fux, Heinichen, ba, Vivaldi, Telemann i Scarlatti a także (a może przede wszystkim Zelenka) po prostu zniewalają słuchacza urokliwością własnych kompozycji. Przyjdzie na to czas, a dziś… dziś sięgnijmy po jednego z wyżej wymienionych (acz w utworze, który na wspomnianym wyżej boxie miejsca nie znalazł, choć w Dreźnie bez wątpienia powstał). Oto Jan Dismas Zelenka i jego Missa Votiva.

A Rosjanie? A niech sobie kupują za ten swój gaz czy inne paskudztwo kolejne kulturalne dziedzictwo. Mnie bajki o tęsknej i dobrej rosyjskiej duszy zupełnie nie ruszają.

Read Full Post »

… docenił, cóż dla nas znaczy dobra muzyka. Oczywiście nawiązuję tu do słynnej (acz z innego powodu, ale nie drążmy tematu) migawki, jaka znalazła się w reklamówce opublikowanej niedawno w mediach z okazji naszych 10 lat w Unii Europejskiej. Pozytywny odbiór naszego kraju, publiczności muzycznej przychodzi bowiem również ze strony zaiste zadziwiającej. Żeby nie być gołosłownym – przeczytajcie te słowa:

„Polska jest jednym z najbardziej chłonnych i najbardziej urozmaiconych rynków w zakresie repertuaru barokowego. Jest obecnie na pierwszym miejscu na świecie, jeśli chodzi o odbiór tej muzyki – mówił w Dwójce włoski skrzypek i dyrygent, jeden z pionierów gry na instrumentach historycznych…”

Miłe, prawda? Nawet bardzo miłe, a i trochę można się napuszyć próżniaczo, gdy uświadomimy sobie, kto to powiedział. To słowa Fabio Biondiego, skrzypka, dyrygenta, muzykologa, który wraz z orkiestrą Europa Galante już nieraz w Klasycznej Niedzieli gościł. Biondi w wywiadzie udzielonym dla Programu II Polskiego opowiada ciekawie o muzyce, Polsce, baroku, oraz…  Antonio Caldarze, którego dzieło Morte e sepoltura di Cristo (Śmierć i grób Chrystusa) przedstawił na ostatnich Misteria Paschalia. Kto ciekawy – zapraszam do posłuchania na wspomnianej stronie Dwójki.

Read Full Post »

… już za nami. Pogoda, jak to w majówkę – w kratkę. Generalnie nie narzekam, ale mogłoby być cieplej ciut. Lub choćby bez deszczu w ten jeden dzień. W każdym bądź razie kocham tamte rejony – mógłbym tam posiedzieć (i pojeździć na rowerze) z miesiąc, a jeszcze miałbym mało. A gdy tak sobie pomyślę, co jeszcze utraciliśmy za sprawą lekkomyślności naszych przodków, to aż mnie skręca.

No nic, zobaczyliśmy piękny Sandomierz, zachwyciliśmy się pobliskim „Małym Wawelem”, wypiliśmy wina z sandomierskich winnic, pokręciliśmy trochę kilometrów na rowerach – słowem – jest co wspominać i do czego wzdychać. I tak – zamiast skreślić parę słów na temat 3 Maja (a mam przecież utwór na tę okoliczność) oddawałem się błogiemu lenistwu. Trudno. Za karę więc do działu recenzje wędruje muzyka z dworu Katarzyny nazwanej przez historię Wielką. Takiego Putina w spódnicy. Zapraszam do poczytania, a jak mnie najdzie wena, to sklecę jakiś mały filmik celem muzyczo – wizualnej ilustracji całości. Na osłodę fotka poniżej. Szkoda, że takiej pogody nie mielim przez cały czas…

BS_01

Read Full Post »