Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Wrzesień 2014

Rower z … Aniołami

Ha! Gdyby ktoś zastanawiał się, czym tu sobie uprzyjemnić (fakt, że samą w sobie już przyjemną) jazdę na rowerze, to może sięgnąć po audiobooka Mai Lidii Kossakowskiej pt. Siewca Wiatru. Znakomicie przeczytanego przez Krzysztofa Wakulińskiego (słynnego Samsona z Trylogii Husyckiej Sapkowskiego – kto słuchał, ten wie, kto nie słuchał – hańba mu ;)). Rzecz się ma o aniołach, Panu, demonach i złu ostatecznym. Maestria, dawno nie czytałem tak dobrej powieści.

Zaś, gdyby ktoś niekoniecznie poważał audiobooki (sam gardzilem do niedawna) to muzycznie idealnie wpasowuje się w tenże klimat płyta tylko potencjalnie (bo taka okładka) nacechowana Vivaldim. Oj, warto ją znać choćby dla takiego muśnięcia Geniuszu Pana Boga… No, albo jak mawiał Asmodeusz – Jasności…

Reklamy

Read Full Post »

Niedzielny poranek…

… warto okrasić sobie kawałeczkiem dobrej muzyki. Może to być dla przykładu sir William Christie i jego Les Arts Florissants. W znakomitym fragmencie opery Jeana-Baptisty Lully’ego. Posłuchajcie zreszta, to tylko cztery genialne minutki.

Read Full Post »

… więc napaliliśmy wczoraj w kominku, ciesząc się jego ciepłem i smucąc jednocześnie nieuchronnym nadejściem jesiennych słot i zimnej zimowej zimy w perspektywie. Wieczory skracają się niebezpiecznie, czasu na rower coraz mniej (tak – wiem, można jeździć po zmroku, ale jaka z tego przyjemność?). Za to będzie więcej czasu na muzykę. Choćby tak melancholijną, jak ta…

Read Full Post »

Wow!

Read Full Post »

Kołysanka

No, może niedokładnie, ale tak mi sie kojarzy. Miłej nocy…

Read Full Post »

Pamięć

Jaka by nie była przeszłość, pamięć o niej nie przeminie. Zwłaszcza dziś, gdy szaleństwo znowu rozpaliło oczy ludzi tak, jakby nie wydarzyło się to wszystko, czym łzawił dwudziesty wiek…

Nie chce mi się pisać więcej, muzyka zresztą powie wszystko…

Read Full Post »

« Newer Posts