Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Listopad 4th, 2015

…czyli taki pozorny misz – masz. Już wyjaśniam. Otóż… “jesteśmy muzyczną pustynią” – zdarzyło mi się napisać kilka lat temu na potrzeby niniejszego bloga. Zdania specjalnie nie zmieniam (bo przy dorobku niemieckim, włoskim czy choćby niderlandzkim to naprawdę tkwimy gdzieś w ostatnich rzędach, z torbą na głowie*), jednak – co pokazuje również historia wpisów z Klasycznej Niedzieli – to nie jest tak, że dawni Polacy nie interesowali się muzyką. Przeciwnie, powstawała ona w wielu miejscach i pewnie, gdyby historia nie obeszła się z nami tak, jak się obeszła, to dziś mielibyśmy dorobek równy wielu narodom zachodniej Europy.

Pozostaje nadzieja, że coś tam jeszcze drzemie sobie w archiwach. Że na odkrycie czekają kolejne dzieła i kompozytorzy. Ani się obejrzymy, a jakiś badacz nagle obwieści światu istnienie kolejnego twórcy, a do muzycznej realizacji jego kompozycji wystartują znane ansamble, spragnione „nowej” muzyki jak letnia trawa deszczu.

rogale marcjankiNo dobrze – ktoś zapyta – a co to ma do rzeczy? Ano owszem -ma. To w Gdańsku właśnie, włócząc się uliczkami Starego Miasta znalazłem taką współczesną tablicę jak na zdjęciu powyżej. Ani chybi zwyczaj poznański właśnie się inkorporuje na Pomorze. Zdjęcie zrobiłem w październiku, do św. Marcina było jeszcze ze 2 tygodnie. No, dopuszczalny horyzont czasowy, prawda. No i tak właśnie dotarło do mnie, że św. Marcin i rogale już blisko. A jak rogale, to kawa, a jak kawa, to i dobra muzyka dla przyjemności. Muzyka na św. Marcina? Ha! Tak się składa, że mam taką. Ale resztę: ów Grudziądz, a dokładniej kto zacz był, ten Piotr Wilhelmi z Grudziądza i jaka to muzyka do rogalika? To o tym w dziale recenzje…

Ktoś czeka na muzykę? Postaram się coś zamieścić…

*copyright by Skf Skfar

Reklamy

Read Full Post »