Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Sierpień 2016

… bo dawno do francuskiego baroku nie sięgaliśmy. Trza to nadrobić, bo album to zacny i zdaje się, że mało znany. Na początek mały fragmencik na połechtanie oczekiwań. Zwróćcie uwagę na wejście chóru, tak około 1’50”. Prawda, że piękne?

Reklamy

Read Full Post »

Dobrej nocy…

Read Full Post »

Mmmm…

…ależ to wyborne. 

Read Full Post »

„O tym roku była anticipative prophetia taka: „Dum annus ter 6 numerabit, Marcus Alleluia cantabit, Joannes in Corpore stabit (ktoś zaś potem dołożył: Joannes Casimirus regnabit), Polonia vae! vae! ingeminabit”. A tak właśnie było, że w same święta Wielkanocne przypadło św. Marka, św. Jana zaś inter octavas Corporis Christi i weryfikowało się to, że niejeden zawołał vae, jako z wojskowych, [tak] i z ubogich ziemianów.”

Tako rzecze Jan Chryzostom. Historycznie ów Rok Pański 1666 trochę nam w Polsce zazgrzytał. A to rokoszem Lubomirskiego, a to najazdem Izmaiłowa, a to na koniec puczem Doroszenki, co w efekcie miało się dla Ukrainy skończyć tragicznie (właściwie, to patrząc na ostatnie kilkanaście miesięcy – nic tam się nie skończyło, ale winy Dorosza nikt tam pewnie nie uzna). Generalnie jednak ów rok nie różnił się specjalnie od swoich poprzedników, choć jest jeszcze jedno smutne zdarzenie z nim związane, które trzeba wymienić.

Otóż, zgodnie z ostatnimi ustaleniami poczynionymi przez współczesnych nam historyków stwierdzić można z dość dużą pewnością, że w tymże roku zmarł organista króla Władysława IV, kapelmistrz króla Jana Kazimierza, właściciel terenów, na których dziś leży Belweder, czyli Bartłomiej Pękiel.

W tym roku mija zatem 350 lat od Jego śmierci, toteż wypadałoby ową rocznicę jakoś uczcić. Zrobił to – i to znakomicie dyrektor Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu, dyrygent, pomysłodawca i organizator wielu festiwali i imprez muzyki klasycznej – Andrzej Kosendiak. O jego dziele zatytułowanym po prostu Bartholomeus Pękiel możecie poczytać w dziale recenzje. Zapraszam.

Póki co w sieci nie ma fragmentów tej płyty, ale jak przejadę na rowerze trasę ze Świnoujścia do Ustrzyk Górnych, to postaram się temu jakoś zaradzić.

Read Full Post »

… wszedł mi do głowy i nie chce wyjść. To pomyślałem, że się podzielę, zwłaszcza, że to stara, acz zacna płytka jest. W linku odnośnik do wiadomego działu, a poniżej maleńka próbka, jak panowie sobie onegdaj pogrywali.

Read Full Post »

IMG_3653Lato w naszym kraju można spędzić niezwykle przyjemnie. Oczywiście nie pchając się na zatłoczoną starówkę Gdańska, czy Krakowa, nie spacerując w tłumie na molo w Sopocie czy Międzyzdrojach, ani nie stojąc w kolejce na Giewont czy inną Śnieżkę. Lato w naszym kraju można smakować na różne sposoby, oglądać niezwykłe miejsca i rozkoszować się przy tym Muzyką.

Wystarczy zaplanować sobie podróż po Polsce szlakiem festiwali. Oczywiście tych z muzyką klasyczną. Świdnica, Leszno, Wojanów, ToruńWarszawa, Radziejowice czy Wambierzyce, tudzież Biecz to tylko kilka miejsc, w których można spędzić lato wśród nut naznaczonych siwizną wieków, a jednocześnie oferujących nam spotkanie z architekturą, rzeźbą czy malarstwem dawnych czasów. Taki urlop nie będzie też wizytą jedynie w zacienionych salach koncertowych różnych filharmonii, bo muzyki klasycznej posłuchamy sobie między innymi wśród drzew i krzewów zamkowego arboretum w Kórniku, w pięknych pałacowych wnętrzach czy też w chłodzie kościelnych naw. Nic, tylko korzystać. A nie biec na plażę w Mielnie, wbijać paliki parawanów i narzekać, że discopolo zepsuło nam urlop…

Kto jednak nie może podróżować po Polsce w takim wymiarze, jakby chciał (dla przykładu piszący te słowa się do owej grupy zalicza) powinien często i gęsto zerkać co ma w ofercie Polskie Radio. A ma, i owszem, całkiem sporo. Choćby wspomniany Kromer Festival w Bieczu. Trzy dni z muzyką dawną. Święto klasyki ogarniające pięć wieków jej historii. Zaczyna się już w najbliższy czwartek, czyli 11 sierpnia 2016.

Program II, czyli Dwójka Polskiego Radia o 19.30 przeprowadzi transmisję w ramach swojego cyklu „Letni Festiwal Muzyczny”. W programie czwartkowym – „Sidus Preclarum” – transmisja z Festiwalu Kromera w Bieczu (Kolegiata Bożego Ciała). Usłyszymy:

Antonello da Caserta Or tolta pur me sey; Johannes Ciconia Padua, sidus preclarum, O felix templum jubila, Albane misse celitus, Con lagreme, Petrum Marcello Venetum, Merçé o morte, O beatum incendium, Venecie, mundi splendor, O virum omnimoda veneracione dignum, Ut te per omnes,
Anonim Graduale: Universi te exspectant, Alleluja: Ego sum pastor bonus, Occhi piangete,Par che la vita mia, wyk: Mala Punica, kier. art. Pedro Memelsdorff

Zachęcam, nastawcie radio, jeśli nie możecie być osobiście w Bieczu. Warto!

Read Full Post »

„… skrzypek Hercowicz, co grał z pamięci, jak z nut, z Schuberta on umiał zrobić, no brylant, no istny cud…” – śpiewała kiedyś Ewa Demarczyk piękny wiersz Osipa Mandelsztama.

Arturo Benedetti Michelangeli skrzypkiem nie był, ale… „no brylant, no istny cud” to już zapewne… Dobrej nocy…

Read Full Post »