Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘arboretum’

… lata i festiwalu. VIII edycja Muzyki z Kórnika dobiega końca. Dziś o godzinie 18.00 w arboretum usłyszymy arie z oper Verdiego i Pucciniego. Wykonawcami koncertu zatytułowanego „Koncert Finałowy Operowy Zawrót Głowy” będą:

Barbara Kubiak – sopran

Karol Buchański – tenor

Marek Szymański – tenor

Towarzyszyć im będzie Zespół Instrumentów Dętych Blaszanych Zamku Kórnickiego Castle Brass w składzie:

Leszek Kubiak – trąbka

Damian Kurek – trąbka

Mikołaj Olech – róg

Zbigniew Starosta – puzon

Zbigniew Wilk – tuba

Zatańczy (!!??) – Julia Korbańska.

Zatem popołudnie, a właściwie już wieczór pełen niespodzianek. Wstęp wolny.

Reklamy

Read Full Post »

Jako się rzekło, ciąg dalszy następuje. Do Moritzburga daleko (nawet hajłejem), do Wojanowa nie ma czasu, to … niech będzie coś bliższego. Jutro, w niedzielne popołudnie (taki prawie-że wieczór, bo o 18-stej), w zamkowym arboretum w Kórniku (czy zamek łapie się na szlak festiwalowo – pałacowy? Oj nie bądźmy drobiazgowi) w ramach VIII Festiwalu „Muzyka z Kórnika” artyści Teatru Wielkiego w Poznaniu zaprezentują muzyczne przedstawienie Mozart: Kolory Miłości. Scenariusz i reżyseria Tomasz Raczkiewicz, a wystąpią:

Natalia Puczniewska jako Konstancja Mozart

Tatiana Maria Pożarska jako Alojza Lange

Jakub Raczkiewicz jako Franz Xawier Mozart

Tomasz Mazur jako Emanuel Schikaneder

Tomasz Raczkiewicz jako Wolfgang Amadeusz Mozart

Towarzyszyć im będzie Kwartet Aulos w składzie:

Karolina Porwich – flet

Mariusz Dziedziniewicz – obój

Krzysztof Mayer – klarnet

Dariusz Rybacki – fagot

Kierownictwo muzyczne Mariusz Dziedziniewicz. Wstęp oczywiście wolny. Zapraszam.

Read Full Post »

Tak wiem, to jest ARBORETUM, nie jakiś tam ogród. Jasne, ale nie bądźmy drobiazgowi. Ostatecznie, musielibyśmy przyjść na niedzielny koncert ubrani w gorsety i pufiaste suknie (panie) tudzież fraki lub inne huzarskie stroje, jakie byłyby właściwe do słuchania muzyki z przełomu XVIII i XIX wieku. A że to koncertowanie niedzielne, popołudniowe (do kawy?), to i strój niekoniecznie musi być tak bardzo au courant z muzyką klasyczną.

W każdym razie w najbliższą niedzielę, 15 lipca  2012 roku w zamkowym arboretum wystąpi Bałaban Quartet w składzie Wiktor, Jan, Lech i Agnieszka… Bałaban (w sumie nie wiem, czy się deklinują, czy nie, więc na wszelki słuczaj tego nie zrobię). Wspólnie, grając na skrzypcach, altówce i wiolonczeli wykonają kompozycje Antonio Vivaldiego, oczywiście Wolfganga Amadeusza Mozarta (to chyba najwdzięczniejszy kompozytor na takie okazje) i Antonina Dvořáka. A więc ciut baroku, ciut klasycyzmu i na koniec wypadkowa klasycystyczno – romantyczna. Miła, przyjemna, melodyjna i lekka mieszanka. Początek – godzina 18.00. IMO – jak zwykle warto… Ach, no i najważniejsze chyba: wstęp wolny. 🙂

A skoro o Mozarcie mowa. I lekkiej muzyce. To zapraszam do działu recenzje, gdzie króciutko i na temat skrobnęło się o płycie Immerseela i Anima Eterna. Oczywiście TU.

Read Full Post »

Już w najbliższą niedzielę kolejny koncert z cyklu Muzyka z Kórnika. Tym razem, w ramach VII letniego festiwalu czeka nas koncert z nutką patriotyzmu – w sumie nic dziwnego, zważywszy, że dnia następnego – czyli 15 sierpnia obchodzimy nasze Święto Wojska Polskiego w rocznicę słynnego zwycięstwa nad bolszewikami.

Zapraszamy na najbliższe wydarzenie: Koncert Patriotyczny.

Arboretum, 14. sierpnia, godz. 18.00. Wystąpią:

Monika Mych – sopran

Kwartet Aulos:

  • Karolina Porwich – flet
  • Mariusz Dziedziniewicz – obój
  • Krzysztof Mayer – klarnet
  • Dariusz Rybacki – fagot

W programie:

F. Chopin Mazurek B

F. Chopin Życzenie

F. Chopin Śliczny chłopiec – sopran

Żal (Etiuda E-Dur) – sopran

****

St. Moniuszko Pieśń Wieczorna

St. Moniuszko Krakowiaki

St. Moniuszko Gdybym rannym słonkiem – sopran

***

L.Różycki Walc Caton – sopran

R Stolz Brunetki Blondynki

H. Wars Miłość ci wszystko wybaczy sopran

***

Tryptyk Wojenny

„Czerwone Maki” – sopran

***

H. Kuźniak Vabank

W. Kazanecki Walc Barbary(Noce i Dnie) – sopran

Polka Dziadek

Cóż, do zobaczenia…

Aha, gdyby ktoś przy okazji nastawiał się (bo ma być ładna pogoda na zdjęcia kórnickiego zamku, to zawiadamiam, że rozpoczął się remont elewacji frontowej, wobec czego zamek przykrywają od przodu … rusztowania 😦 Niestety nikt u nas nie potrafi – jak np. w Austrii – przykryć owych rusztowań ładnym obrazem remontowanej fasady. A przecież można tak, jak niżej…

Aha, wstęp na koncerty jest bezpłatny, gdyby ktoś pytał…

Read Full Post »

dobre słowa: Kórnik, zamek, Chopin, arboretum, wakacje, weekend, Zamojski, Klaudynówka, pałac (?), zdjęcia, Wielkopolska, muzyka, fotografia, architektura, Mickiewicz, starodruki, biblioteka, muzeum,

złe słowa: remont, nieustający remont, zachłanność, parkowanie, 10 zł, samochody, brak koncepcji, lenistwo, nuda,

Przy okazji dzisiejszego koncertu naszło mnie takie zestawienie ważnych słów. Nie będę was zanudzał wyjaśnianiem wszystkich, zwłaszcza, że niektóre tłumaczą się same. Ale na dwóch – złych słowach – się skupię.

REMONT: mostu. Trwa od nie pamiętam kiedy, niby się zakończył, ale nadal wiszą jakieś taśmy, deski, nie wiadomo co i po co. Jeśli nie skończyliście remontu, to zabezpieczcie ten most porządnie, abym nie wszedł nań z dzieckiem, bo się jeszcze zawali!!! Zostawianie takich oznaczeń, gdy prace zostały wykonane i cały most został postawiony na nowo to idiotyzm. Zwłaszcza, gdy … trwa to już półtora miesiąca…

I druga sprawa: PARKOWANIE. Pod zamkiem. Za 10zł/h. Że za dużo? Nie, za mało, powinno kosztować 100 zł/h. Bo zezwalanie na parkowanie w tym miejscu to równie zasadne, jak pozwalanie na wjeżdżanie na dziedziniec Zamku Królewskiego w Warszawie. Można oczywiście twierdzić, że skoro ludzie chcą płacić, to można im na to pozwalać. Pewnie, jestem zdania, że niektórzy, gdyby tylko mogli pokazać, że ich stać, wjechali by swoimi wypasionymi brykami na krużganki Wawelu! Zamiast zaparkować te swoje nie-wiadomo-jak-zajebiste-auta na Rynku lub na specjalnym parkingu nad jeziorem i potem przejść spacerkiem te 500 metrów do zamku – muszą się wcisnąć na trzeciego i ustawić auto na wprost schodów zamkowych. Pozwólny im wjeżdżać do arboretum i zostawić w zacienionych miejscach za 500 zł/ h. Skoro ich stać… a do zamku – niech sobie hycną przez płot…

A teraz skoro już napisałem co napisałem – zapraszam na koncert chopinowski. Już o 18.00

 

 

Read Full Post »

Przekopuję się powoli przez fotografie, które zrobiłem podczas wypadu do Saksonii. Dziś, gdy Kodak ogłosił koniec swojego sztandarowego produktu (nawiasem mówiąc, nigdy za żółtym gigantem nie przepadałem), a Newsweek wieści „koniec prawdziwej przyjemności w wywoływaniu zdjęć” czuję się lekko jak pomarańczowy krasnal w zielonym pokoju zielonego domu. Bo obróbka cyfrowa dostarcza równie wiele przyjemności, co dawne grzebanie w chemikaliach. Cóż, zmieniło się „narzędzie” służące do obróbki powstałych fotografii, ale żeby od razu reklamować koniec świata? Brzmi to trochę jak szukanie sensacji na siłę.

Wracając jednak do tematu – wyprawa drezdeńska to nie tylko wielkie miasto nad Łabą, ale przede także okoliczne zamki i pałace, położone najczęściej w niezwykle urokliwych miejscach. Jak choćby Moritzburg. Pałac pierwszego elektora Saksonii, Maurycego I, przebudowany dla … Augusta II Mocnego (ech, ten rozpanoszony Sas!) przez tego samego architekta, który zaprojektował Zwinger.

MoritzburgMiasteczko Moritzburg leży właściwie na obrzeżach Drezna, a sam pałac, pięknie położony na wyspie pośrodku jeziora. Mimo trwających obecnie prac renowacyjnych (co widać na załączonych zdjęciach), mimo konieczności uważania na … gęsie – leżące dosłownie wszędzie – odchody (i gdzie tu ten NIEMIECKI porządek??!!), całość robi niesamowite wrażenie. Zdecydowanie warte polecenia.

Moritzburg w całej okazałości.Wspomniany zabytek nieprzypadkowo wybrałem na kolejną część saksońskich przyjemności. Dotarła do mnie dziś wiadomość, że w letnie, niedzielne popołudnia będą odbywać się znowuż w zamkowym arboretum koncerty w ramach cyklu „Muzyka z Kórnika”. Program festiwalu – przyjmijmy taką nazwę – znajdziecie tu. I tak naszła mnie myśl porównawcza. Bo – że festiwal się znowu odbędzie – cieszy. Że wielu odwiedzających będzie mogło posmakować czegoś więcej, niż ramówki Radia Zet tudzież Eska Rock – cieszy podwójnie. Ale gdzieś niestety tli się we mnie tęsknota, by kórnickie festiwale (koncerty, cykle – jak zwał, tak zwał) miały i stosowną oprawę, i odpowiedni klimat, i repertuar, i muzyków, no i oczywiście rangę. Zresztą – dla porównania – proponuję spojrzeć na festiwalowe zapowiedzi koncertów w Moritzburgu. Festiwal odbywa się corocznie w sierpniu, w tym roku  od 8 do 23 sierpnia. Więcej informacji na stronie Festiwalu.

Oczywiście oprócz świetnej strony internetowej (!), w zamku rozdawane są znakomite kilkustronicowe reklamówki festiwalowe. Aż szkoda, że w przypadku „Muzyki z Kórnika” nie ma takiej promocji. I żeby nie było – nie jestem malkontentem – doceniam pracę, jaką wykonują osoby zaangażowane w letnie koncerty w kórnickim parku, ale … chciałoby się, aby było jeszcze lepiej.

Póki co – posłuchajmy. Najpierw z kórnickiego repertuaru, Antonín Dvořák i jego Humoreska, z op. 101, nr 7 Ges-dur.

A potem: Hilary Hahn, w Andante z … Concerto No. 1 A minor BWV 1041 for Violin and Orchestra Jana Sebastiana Bacha. Ech…

Read Full Post »