Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘arias for wind band’

Mówi się, że Jerzy Fryderyk, który pełnił funkcję kapelmistrza na dworze elektora hanowerskiego, samowolnie porzucił pracę, udając się do Londynu z nadzieją na zrobienie szybkiej kariery na dworze królowej Anny, wielbicielki jego muzyki. Los bywa jednak przewrotny: nagła śmierć królowej i objęcie tronu angielskiego przez tegoż właśnie elektora Hanoweru, z lekka położyły kres tym planom. No dobra, z roboty się zwiało do nowej, a tu nagle okazało się, że poprzedni pracodawca był szybszy (za sprawą Opatrzności – też prawda) i …trzyma kasę w nowym miejscu. Cóż było robić – w końcu z czegoś żyć trzeba. Za namową przyjaciół zatem, kompozytor uciekł się do podstępu. Skomponował kilka drobnych utworów przeznaczonych do wykonywania na wolnym powietrzu i kiedy pewnego dnia król wypłynął na przejażdżkę po Tamizie, Haendel podpłynął na swej łodzi wraz z grupą muzyków. Nierozpoznany, zaprezentował nowe kompozycje, a król był nimi tak oczarowany, że porzucenie pracy mu wybaczył  i przywrócił mistrza do łask.

Ta … kompozycja, która zaważyła na owym przebaczeniu (choć trzeba przyznać, że źródła powątpiewają czasami w prawdziwość owego wydarzenia) to orkiestrowa suita nazwana od miejsca swej premiery Water Music. Więcej o owym utworze, a także o innych przy okazji przez muzyków sprokurowanych dziełach urodzonego w Halle mistrza barokowych melodii znajdziecie w dziale recenzje. A wszystko to nieprzypadkowo: dziś mija 328 lat od dnia urodzin wielkiego kompozytora.

A grają tak:

Reklamy

Read Full Post »