Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Bolette Roed’

Gdyby historia inaczej się ułożyła (bo dla przykładu dziś to żaden problem, ale ponad trzysta lat temu było inaczej) to w końcówce XVII wieku moglibyśmy – my jako I Rzeczypospolita – znaleźć ratunek, albo przynajmniej wsparcie w królestwie duńskim. Planowano bowiem wówczas wydać królewnę Teresę Kunegundę Sobieską za króla duńskiego, Fryderyka IV. Dania wówczas jakimś mocarstwem nie była, ale może małżeństwo owo bardziej by się Rzeczypospolitej przydało, aniżeli związek polskiej królewny z nieszczęsnym Maksymilianem II z Bawarii. No, ale to w kategoriach gdybania można sobie rozpatrywać. Koniec końców katolicka królewna za mąż za protestanckiego króla wyjść nie mogła i tyle. A szkoda. Bo duński dwór Oldenburgów w osobie wspomnianego Fryderyka IV to przykład całkiem sprawnego i stabilnego państwa. Faktem jest, że absolutyzmu na nasze polskie równiny zaszczepić by się nie dało, ale może akurat coś więcej dobrego by z tej współpracy wynikło, niż z tej historii, którą dziś wszyscy znamy.

Wspominam zaś Danię nieprzypadkowo. Dlaczego? O tym w stosownym dziale…

A grają tak…

Reklamy

Read Full Post »

display_BAROQUE12.11.13_fot.K_PICTURES_25Cóż to byłby za festiwal barokowy, w którym nie byłoby dnia poświęconego muzyce najsłynniejszej i najważniejszej rodziny muzycznego świata. Barok bez Bacha nie istnieje, tak samo jak muzyka rockowa nie istnieje bez The Beatles. Co prawda, gdyby się ktoś uparł, to koncert, o którym kilka słów znajdziecie w dziale odpowiednim swoją prezentował nam utwory dwóch kompozytorów o nazwisku Bach, z których jednak tylko jeden z barokiem jest kojarzony, ale… słuchając sonat Johanna Sebastiana i jego syna Carla Philippa Emmanuela ma się wrażenie, jakby to był ten sam barokowy Bach.

Zagrały, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią Bolette Roed i Joanna Boślak – Górniok. Jak? A to już w dziale „koncerty”, czyli TU.

Read Full Post »

Pierwsze koncertowe reminiscencje znajdziecie odpowiednim dziale. Czyli najkonkretniej mówiąc – TU! Myślę sobie, czym zilustrować ów wpis, ale jakoś na razie nie mam koncepcji. Cóż, można sobie przy czytaniu zapuścić jedną z wielu dobrych wersji koncertów Rudego Księdza. Dla przykładu, choćby tę:

Read Full Post »

Wkrótce Wielki Tydzień. W Krakowie – Misteria Paschalia – z takim nagromadzeniem wydarzeń muzycznych, aż ciężko z przejęcia cokolwiek napisać. Chętnych, głodnych muzyki, dysponujących czasem zachęcam do przejrzenia strony festiwalowej, bo program jest absolutnie porywający. Znajdziecie go TU.

Nasza wielkopolska wielkopostność skromniej się zapowiada. Choć – gdyby ktoś tęsknił za dobrą muzyką, to z pewnością ją znajdzie. Już w sobotę (24 marca br.) o 19.30, w Kościele oo. Franciszkanów na Górze Przemysła wystąpią Arte Dei Suonatori wraz z solistą Bolette Roedem, grającym na flecie prostym. W programie:

1) Christoph Graupner (1683-1760): Uwertura F-dur na flet prosty, smyczki i basso continuo (GWV 447)

2) Johann Gottlieb Graun (1703-1771): Quartett c-moll (GraunWV Cv:XIV:19)

3) Christoph Graupner: Koncert F-dur na flet prosty, smyczki i basso continuo (GWV 323)

przerwa

4) Antonio Vivaldi (1678-1741):

– Sinfonia C-dur na smyczki i basso continuo (RV 116)

– Koncert skrzypcowy C-dur op. 4 nr 7 (RV 185) (arr. na flet prosty: Bolette Roed)

– Koncert skrzypcowy g-moll op. 4 nr 6 (RV 291) (arr. na flet prosty: Bolette Roed)

– Sinfonia h-moll na smyczki (RV 169)

– Koncert skrzypcowy d-moll op. 4 nr 8 (RV 249) (arr. na flet prosty: Bolette Roed)

Bilety jak zwykle w CIM-ie i przed koncertem. Warto, bo Arte Dei … grają świetnie, a ten kościół zapewnia nieziemską wręcz akustykę.

Natomiast za tydzień, w Auli UAM Weekend z Beethovenem. Piątkowy i sobotni koncert w wykonaniu Gerharda Oppitza (fortepian) oraz Orkiestry Filharmonii Poznańskiej prowadzonej przez Marka Pijarowskiego zdominują koncerty fortepianowe Ludwiga van Beethovena. W piątek – 30.03. usłyszeć można będzie trzy kompozycje:

  • koncert fortepianowy B-dur op. 19, nr 2
  • koncert fortepianowy c-moll op. 37, nr 3
  • koncert fortepianowy G-dur op. 58, nr 4

a w sobotę – dwie z nich. Radując się w sposób umiarkowany (w końcu mamy post) cieszmy się muzyką.

Read Full Post »