Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Chopin w barwach jesieni’

… jak Krystian Zimerman, którzy zawsze wożą ze sobą swój ukochany fortepian (ponoć nawet sami prowadzą samochód wówczas). Albo jak Lang Lang, którzy ekspresją i mimiką wywołują skrajne emocje oglądającej i słuchającej go widowni. Są tacy, którzy nagrywają sobie raz na jakiś czas, występują rzadko i tylko wtedy, gdy osiągną pewien, zaakceptowany przez siebie poziom wykonawczy (Michelangeli). To pierwsza liga.

Są też pianiści, którzy muzykę klasyczną wykonują z nie mniejszą niż wyżej wymienieni  atencją. Może nie zrywają przedstawień, gdy zauważą, że ktoś nagrywa w ukryciu ich koncert, ale i tak ich podejście do muzyki bliskie jest ideałowi. Grają jak natchnieni, czarując dźwiękami i urokiem osobistym. Są gwiazdami, choć nie piszą o nich bulwarówki. Publiczność ich kocha, docenia walkę z uczuciami, jakie oni sami próbują nam przekazać, zmartwychwstając kompozycje mistrzów muzyki sprzed wieków.

Tak właśnie było w przedostatnią sobotę września. Joanna Marcinkowska zaskoczyła poetycką interpretacją. Kotaro Nagano rozpromienił publiczność. Anna Fedorova – oczarowała. Claire Huangci – zaskoczyła skromnością i siłą ekspresji. Roberto Trainini ujął tak swoją grą, jak i późniejszym zasłuchaniem w muzykę i poezję. A Evgeni Bozhanov – cóż… najpierw grał sobie w przerwie, jakby nigdy nic, a potem – już na koncercie – najpierw zamarł przed klawiaturą, by następnie przenieść nas w czasy romantycznych uniesień, jakie muzyka Chopina wywołuje w każdym, kto choć przez chwilkę potrafi zatrzymać się nad ukrytym pięknem tych nut.

Ależ to był wieczór… no, no. Szerzej – tu.

A dla nas, wspomniana Barkarola Fis-dur op. 60.

Read Full Post »

To jedno z haseł romantyzmu.  Synteza sztuk, mimo rozmaitości tworzywa. Przykład? Ależ proszę – pieśni Fryderyka Chopina, zaprezentowane na sobotnim koncercie Chopin w barwach jesieni, 22 września 2012 roku w Antoninie. Liszt, autor pierwszej monografii o polskim kompozytorze pisał tak:

[Chopin] „lubił, aby mu dawano poezję i najnowsze piosenki przywiezione z Polski, a jeżeli mu się słowa której z nich spodobały, dorabiał do nich własną melodię, która wkrótce rozpowszechniała się w kraju, często pozostając bezimienną”.

Zatem – poezja romantyczna Mickiewicza, Witwickiego, Zaleskiego czy Krasińskiego i jej muzyczne zobrazowanie geniuszem naszego Artysty. Połączenie poezji, muzyki, a dziś jeszcze możemy dodać  sobie do niej kojarzące się z taką muzyką obrazy, zdjęcia, itd…

Kilka zdań o wspomnianym wrześniowym koncercie chopinowskich pieśni znajdziecie w dziale Koncerty. A poniżej – Ewa Iżykowska, sopran. W najbardziej znanym utworze wokalnym Fryderyka Chopina…

 

Read Full Post »

Jesienny poranek w Wielkopolsce.

Chłodniej się zrobiło raptem. Wczoraj rano deszcz, choć nic poza prognozami go nie zapowiadało, zmoczył Wielkopolskę dokumentnie, aż potworzyły się kałuże i córcia jak zwykle zapragnęła spaceru w kaloszkach. Na szczęście był to tylko jeden dzień słoty, bo dziś piękne prawie jesienne słońce, kolorowe liście na drzewach i zroszone mgłą i rosą pajęczyny na przydrożnych rowach. Jesień…

A skoro taka pora roku, to oczywiste jest, że musi się w niej znaleźć chwilka czasu dla Chopina. I święta jego muzyki w Antoninie, k. Ostrowa Wielkopolskiego. Już dziś bowiem zaczyna się 31–sza edycja tego muzycznego chopinowskiego święta, organizowanego w pałacyku myśliwskim Radziwiłłów na pamiątkę pobytu Fryderyka tamże 183 lata temu. To antonińskiemu pobytowi zawdzięczamy ów słynny motyw rogu, który wybrzmiewa pośrodku Allegro Vivace w drugim koncercie fortepianowym. Jest on być może pokłosiem jednego z polowań, w których nasz kompozytor być może uczestniczył, będąc gościem Antoniego Radziwiłła.

Zatem – skoro trzydziesty pierwszy festiwal „Chopin w barwach jesieni” przed nami, to krótko o programie. Dziś koncert inauguracyjny w Ostrowskim Centrum Kultury w Ostrowie Wlkp. O godzinie 19.00 zagra Orkiestra Filharmonii Poznańskiej pod dyrekcją Marka Pijarowskiego, a towarzyszyć jej będą pianiści: Joanna Marcinkowska i Kotaro Nagano.  W programie: Koncert fortepianowy nr 1 op. 11 e-moll Fryderyka Chopina, Valse triste op. 44 nr 1 Jean Sibeliusa i koncert fortepianowy op. 16 a-moll Edvarda Griega.  A już jutro – właściwe koncerty antonińskie.

Jutro, czyli w piątek 21 września 2012 roku (nie będę, ale znajoma z pracy i owszem) – recital Claire Huangci z USA rozpocznie się o godzinie 19.00. W programie oczywiście utwory Fryderyka Chopina.

W sobotę dwa koncerty. Najpierw Ewa Iżykowska (sopran) oraz Marek Mizera (fortepian)  o godzinie 17.00. A potem – już wieczorem, Chopin w aksamicie nocy. Koncert najważniejszy, prowadzony przez Daniela Olbrychskiego i Jana Popisa. Wśród wykonawców: znana z piątkowych występów Claire Huangci, czwartkowi pianiści, czyli Joanna Marcinkowska i Kotaro Nagano, sobotnia solistka Ewa Iżykowska, a także zdobywca IV nagrody XVI Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego w Warszawie – Evgeni Bozhanov, a także uczestniczka tegoż samego konkursu co Bozhanov – ukraińska pianistka Anna Fedorova. Akompaniować im będzie włoski wiolonczelista Roberto Trainini.

I w niedzielę. Dwa koncerty. Najpierw Anna Fedorova i Roberto Trainini. O godzinie 17.00. A o dziewiętnastej recital gwiazdy festiwalu, Evgenija Bozhanova.

Fajnie. Do zobaczenia w sobotę…

 

 

 

Read Full Post »

Jesienna muzyka...

… powiedziałbym, gdybym chciał skłamać. A faktycznie – tylko z ich powodu przesunęła się publikacja relacji z koncertu Dang Thai Son w antonińskim pałacu Radziwiłłów, w ramach ostatniego dnia Festiwalu CHOPIN W BARWACH JESIENI. Cała wina spada zatem na Floydów, którym zachciało się ostatnimi dni wydać remastery wszystkich swoich płyt. Świetnie odczyszczone, zachwycające dźwiękiem i … niwelujące ochotę na posłuchanie i pisanie o jakiejkolwiek innej muzyce. Zwłaszcza tak pięknie komponującej się z jesiennymi pejzażami za oknem…

 

Ale po dwóch tygodniach zebrałem się w sobie i relację z występu Wietnamczyka / Kanadyjczyka (bo to w sumie dziś obywatel obu tych krajów) poczytać możecie sobie TU.

Read Full Post »

oficjalny plakat festiwalowy

No i XXX Międzynarodowy Festiwal Chopin w barwach jesieni za nami. Ani się obejrzeliśmy, już koniec września, ogień w kominku coraz częściej płonie, jesień zaczęła się już na całego, choć kalendarzowo jeszcze lato.

Niedzielne popołudnie w Antoninie, na galerii drugiej pałacu Radziwiłłów powitało nas lekką duchotą i zdecydowanie zbyt ciepłym powietrzem. Uradziliśmy wówczas, że najprzyjemniej byłoby po prostu wykupić miejsca w pałacowych pokojach na czas festiwalu; wówczas oprócz naszych pięknych pań oraz muzyki można by się uraczyć kieliszkiem dobrego Prosecco dla ochłody (pomysł Grzegorza J ). Niestety, z realizacją pomysłu trza będzie poczekać… i to nawet nie do przyszłego roku, a dłużej, aż ta moja mała dzikuska dorośnie.

Nie trzeba natomiast czekać na relację z koncertu Janusza Olejniczaka. Wystarczy kliknąć link do działu koncerty. A Chopin? Niech nam zagra w tle delikatnie i letnio…

Read Full Post »

Już w najbliższy czwartek, w Ostrowie Wlkp. koncertem Orkiestry Filharmonii Poznańskiej rozpocznie się XXX Międzynarodowy Festiwal „Chopin w barwach jesieni”. Tradycyjnie koncert otwierający ma miejsce w sali Ostrowskiego centrum Kultury, po czym przenosi się do Antonina, gdzie muzyka Fryderyka wybrzmiewać będzie do niedzieli. Na wszystkich koncertach być nie mogę, ale na niedzielnych recitalach Janusza Olejniczaka (18.09. godz. 17.00) i Dang Thai Sona (tegoż dnia, ale o godz. 19.00) oczywiście być zamierzam.

Cały program znajdziecie TU

A już w następnym tygodniu – 23 września w piątek w Auli UAM zagrają Alexis Kossenko i orkiestra Arte Dei Suonatori. W programie:

Carl Philipp Emanuel Bach (1714-1788)

1. Symfonia Es – dur Wq 179 (Prestissimo, Larghetto, Presto)

2. Symfonia e – moll Wq 178 (Allegro assai, Andante moderato, Allegro)

3. Koncert fletowy G – dur Wq 169 (Allegro di molto, Largo, Presto)

Franz Joseph Haydn (1732- 1809)

1. Symfonia D – dur nr 15 H.1/15 (Adagio – Presto – Adagio, Menuetto – Trio, Andante, Presto)

2. Symfonia e – moll nr 44 „Trauer” H. 1/44 (Allegro con brio, Menuet: Allegretto (Canone in diapason) – Trio, Adagio, Finale)

Bilety jedyne 30 zł do nabycia przed koncertem (z doświadczenia wiem, że zawsze są dostępne).

I jakby tego było mało, w sobotę 24 września br., na Świętej Górze w Gostyniu rozpoczyna się kolejna odsłona festiwalu zeidlerowskiego Musica Sacromontana (o czym zresztą pisałem więcej TU). Zapowiada się – cudnie.

Read Full Post »

Rok mamy jubileuszowy. I choć obecnie ucichło wszystko za sprawą kampanii i innych wydarzeń, to przecież 2010 rok jest dla nas – wielbicieli Jego Talentu – rokiem szczególnym. I tak – choć nie będzie to okrągła rocznica – jak zwykle we wrześniu odbędzie się w Antoninie kolejna  – tym razem XXIX – edycja festiwalu CHOPIN W BARWACH JESIENI. Plakatu oficjalnego nie ma (jeszcze), szczegółowego programu również niet ale jest przynajmniej wiadomo, kto w Antoninie wystąpi.

I tak – festiwal zapowiada się następująco:

Koncert inauguracyjny „Chopin i jego … opery”

Orkiestra Filharmonii Poznańskiej pod dyrekcją  Gaetano d’Espinosa (Włochy)

Karina Skrzeszewska, śpiewaczka, Krzysztof Szumański, śpiewak (baryton)

Krzysztof Zanussi, prowadzenie

W programie: Mozart, Rossini, Donizetti, Bellini, Chopin

Antonin, plac przed Pałacem Myśliwskim Książąt Radziwiłłów, piątek 17.09.2010, 18.oo

Uroczystość otwarcia festiwalu, wernisaż wystawy fotografii autorskiej Juliusza Multarzyńskiego „Pianiści”, złożenie kwiatów pod pomnikiem patrona festiwalu

Krystyna Pietranek- Kulis, prowadzenie

Antonin, Pałac Myśliwski Książąt Radziwiłłów, piątek 17.09.2010, 19.oo

Recital mistrzowski

Aleksander Gawryluk (Ukraina), pianista

Krystyna Pietranek-Kulis, prowadzenie

Antonin, Pałac Myśliwski Książąt Radziwiłłów, sobota 18.09.2010, 17.oo

Recital wokalny

Magdalena Idzik, śpiewaczka (mezzosopran)

Maciej Piotrowski, pianista

Jan popis, prowadzenie

W programie: Chopin,  Schumann

Antonin, Pałac Myśliwski Książąt Radziwiłłów, sobota 18.09.2010, 22.oo

Koncert specjalny Chopin w aksamicie nocy

Biora udział wszyscy artyści festiwalu, ponadto: Anna Polony (aktorka), Iwona Hossa, śpiewaczka (sopran), Joanna Sipowicz, pianistka.

Krystyna Pietranek-Kulis i Jan Popis, gospodarze wieczoru

Antonin, Pałac Myśliwski Książąt Radziwiłłów, niedziela 19.09.2010, 17.oo

Ching-Yun Hu, pianistka

Krystyna Pietranek-Kulis, prowadzenie

Antonin, Pałac Myśliwski Książąt Radziwiłłów, niedziela 19.09.2010, 19.oo

Recital finałowy

Mariya Kim (Ukraina), pianistka

Wojciech Nentwig, prowadzenie

W programie: Schumann, Chopin, List

Zakończenie festiwalu – około 20.3o – Krystyna Pietranek-Kulis, Jan Popis

Nic, tylko zamawiać bilety i rezerwować czas.

Read Full Post »

Brak czasu nie jest wytłumaczeniem. Ale co nie zostało zrobione przed miesiącem,wreszcie wykonałem. Wstydząc się niezmiernie, że nie udało mi się pojechać na żaden z koncertów Arte Dei Suonatori, którzy w Poznaniu występowali w ramach Festiwalu Barokowych Smyczków i Strun.

Hańba mi, jak mawiały pocieszne zwierzaki z Madagaskaru.

Póki co więc – w dziale koncerty – relacja z drugiego sobotniego koncertu „Chopin w barwach jesieni”, który odbył się w Antoninie w połowie września. Tekst relacji nie został okraszony linkiem muzycznym, toteż czynię to w zapowiedzi. Wspomniany w tekście polonez As-dur op. 53 Fryderyka Chopina, który wywołał poruszenie gadających głów (o! to znam…!!) brzmi w wykonaniu Rafała Blechacza tak. Ale przecież to wstyd nie znać, prawda?

A Arte Dei? Ano całe szczęście są z Poznania. I nie zaniechali koncertów w ramach cyklu Persona Grata. Więc zapowiada się ciekawa jesień…

Zapraszam do działu koncerty póki co.

Read Full Post »

Antonin Wreszcie. Po wielu latach przymiarek, zapominania, braku czasu, braku pieniędzy, zbyt wielkich odległości i innych wymówek wreszcie i ja mogłem nacieszyć się festiwalem „Chopin w barwach jesieni” w Antoninie k. Ostrowa Wielkopolskiego. Bo przecież w pałacu myśliwskim Radziwiłłów te koncerty odbywają się już od dziesięcioleci. Wnętrze pięknie, otoczenie też, a że miejsce historycznie związane z Chopinem, to i zupełnie inaczej odbiera się muzykę naszego romantyka.

Fryderyk Chopin przebywał w Antoninie, na zaproszenie Antoniego Radziwiłła dwukrotnie, w 1827 i 1829 roku. Wbrew temu, co napisał Michael Steen w swojej książce „Wielcy kompozytorzy i ich czasy” zaściankowość dziewiętnastowiecznej Polski nie mogła Chopinowi aż tak przeszkadzać, skoro właśnie dla Antoniego Radziwiłła napisał Introdukcję i Poloneza C-dur na wiolonczelę i fortepian z opusu 3, ba temuż właścicielowi Antonina zadedykował również Trio g-moll na skrzypce, wiolonczelę i fortepian. Nieprzypadkowo więc Jerzy Waldorff i Kazimierz Pussak w 1982 roku, w 155 rocznicę wizyty naszego słynnego kompozytora w tym majątku zorganizowali pierwszą odsłonę festiwalu, wówczas nazwanego Dniami Chopinowskimi.

Mimo zmiany nazwy tradycję zapraszania artystów z całego świata na występy w Antoninie kultywuje się do dziś. I mimo tego, że to nie Wiedeń, Paryż czy inna Warszawa, to bilety znikały jak świeże bułeczki. My również je zakupiliśmy w ostatniej chwili, więc miejsca nie zachwycały ani wygodą, ani widokiem. Przy okazji – to jest niestety wada tej imprezy: bilet można zamówić, przelać pieniądze i następnie odebrać… dość skomplikowane to zajęcie jak na obecne czasy (jakby nie można prościej, przez wszędobylski Internet?). W sumie jednak udało nam się do Antonina dotrzeć, w piękne sobotnie popołudnie.

Jak było? Zapraszam do zakładki „Koncerty

Read Full Post »

Plakat autorstwa Rosława Szaybo

Plakat autorstwa Rosława Szaybo

Jedne są bardziej szkodliwe, inne mniej. Związane z różnymi sferami zainteresowań człowieka. Sprawiają bądź to przyjemność zbzikowanemu, bądź temuż osobnikowi i jego otoczeniu. No i są też takie, które do przyjemnych nie należą – i tymi się zajmować nie zamierzam.

Ten mój nieszkodliwy, acz zupełnie przyjemny bzik to zbieranie i słuchanie koncertów fortepianowych Fryderyka Chopina. Ogólnie rzecz biorąc obu (no, dużo ich nie ma) bez wyjątku, choć ze wskazaniem na koncert e-moll. Mam ich już trochę. Znaczy wersji. Słyszałem więcej niż mam, a nie posiadam wszystkich, które słyszałem, bo jedne z nich albo niestety nie dostąpiły łaski zapisu dźwiękowego dla potomności (szkoda), albo też niestety dostąpiły (też szkoda) i nic dobrego z tego nie wynikło.

Wracając do tematu – zaczęło się to moje bzikowanie gdzieś w drugiej połowie lat osiemdziesiątych. Muzyka wówczas docierała do nas głównie z radia, odtwarzacz CD jawił się mi urządzeniem iście z kosmosu, a gramofon… właściwie dopiero-co kupiłem (hm… można nie wierzyć, ale za … pieniądze uzyskane ze sprzedaży prince-polo w Berlinie Zachodnim).  Płyt było jak na lekarstwo, pamiętam, że po „Tak! tak!” Obywatela G.C. uciekłem ze szkoły i stałem w kolejce chyba ze 3 godziny. No, ale to wówczas był hit nad hity!

Miałem na szczęście zaprzyjaźnioną Panią Sprzedawczynię w księgarni w moim małym miasteczku. Zaprzyjaźnioną, dzięki czemu nie musiałem się obawiać, że np. Dzieła Wybrane Juliusza Słowackiego wydane przez Ossolineum lub inne rarytasy (dla przykładu … „1984” Orwella) przejdą mi koło nosa. W razie wątpliwości wyjaśniam, że książki to i owszem, zostawić mogła, ale hity na płytach winylowych nie wchodziły w rachubę, bo po prostu na tę moją wieś nie docierały!!! Zabawne, że właśnie też dzięki tej samej osobie w ręce wpadła mi płyta z zapisem historycznego koncertu.

Jakiego? Ano, Krystian Zimerman, zwycięzca Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina zagrał w finale tegoż konkursu właśnie jego I koncert fortepianowy e-moll. Zagrał w sposób tak niewyobrażalnie piękny, liryczny, przeszywający i cudny, że do teraz muzyka ta wzbudza we mnie poczucie wysłuchania jej „na kolanach”. Superlatyw mogłoby być więcej, ale to nie jest tematem tego wpisu. Może kiedyś uda mi się ten koncert w TYM właśnie WYKONANIU opisać. Póki co, słucham sobie tej płyty od czasu do czasu, zachwycając się nią za każdym razem na nowo i jeszcze mocniej.

Zaczęło się zatem od Zimermana, a później, chcąc nie chcąc wpadłem w ten ciąg, który trwa do dziś. Gdybym miał segregować wg ważności te albumy, w życiu nie napisałbym tego tekstu. Podaję więc listę wykonawców, którzy z koncertami fortepianowymi Chopina się zmierzyli i wyszli z tej konfrontacji z tarczą. Kolejność przypadkowa.

Krystian Zimerman – Chopin Piano Concertos no.1 & 2 (Deutsche Grammophon 1999).

Martha Argerich – Chopin Piano Concerto no. 1 / Liszt Piano Concerto no. 1 (Deutsche Grammophon 1996);

Lang Lang – Chopin: Piano Concertos (Deutsche Grammophon 2008)

Arthur Rubinstein – Chopin Piano Concertos 1 & 2 (RCA 1961 – Living Stereo SACD 2005)

Wymieniłbym jeszcze … znajdującą się w moich zbiorach płytę Rafała Blechacza, ale … zła wiadomość jest taka, że zapis koncertu z konkursu chopinowskiego z 2005 roku niestety nie jest najlepszej jakości. Dobry news jest taki, że już w przyszły piątek (25.09.2009 r.) ukazuje się nowy album Blechacza właśnie z koncertami fortepianowymi Chopina, nagrany z towarzyszeniem Concertgebouw Orchestra z Amsterdamu.

Evidence Of AutumnI na koniec dwie wieści koncertowe. Najpierw – radocha – już dziś w Antoninie k. Ostrowa koncert w ramach festiwalu Chopin w barwach jesieni. Relacja wkrótce. A drugi news? Ano, gdyby ktoś chciał zobaczyć i posłuchać świetnego (mam nadzieję) wykonania I koncertu fortepianowego Chopina, będzie miał ku temu okazję, jeśli tylko wybierze się do pałacu w Pszczynie. Tam, 22 listopada br. wystąpi  Beata Bilińska.

WielkopolskaA tymczasem, w oczekiwaniu na festiwale czas umilą nam … Arthur Rubinstein grający Larghetto z drugiego koncertu f-moll, op. 21. A zaraz po nim – Alfred Cortot grający ten sam koncert – tyle, że wersja z … 1935 roku. Posłuchajcie tego samego, a jakże innego Larghetto. Mistrz i Mistrz!

Read Full Post »