Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Dan Laurin’

… zobrazuje nam najlepiej taki kiczowaty obrazek. W sumie Cztery Pory Roku to muzyka lekka, łatwa i przyjemna. Może być nawet do sprzątania. Więc księżulo z Wenecji nie obraziłby się, gdyby zobaczył, obok czego stawiamy jego dzieła. Zwłaszcza, że czasami wykorzystuje się jego koncerty do reklamowania nadzwyczaj dziwnych rzeczy.

Połowa lipca za nami, odpoczywając zatem ubiegłotygodniowych upałach (i w oczekiwaniu – ale nie tęsknocie – na nadchodzące gorączki) posłuchajmy sobie obiecanego onegdaj Lata w wykonaniu Arte Dei Suonatori oraz Dana Laurina. Brzmi ono tak, a … recenzja płyty w linku.

Reklamy

Read Full Post »

O, siądź na moim oknie, przecudowne lato,

niech wtulę mocno głowę w twoje ciepłe pióra

korzennej woni,

na wietrze drżące —

niech żółte słońce

gorącą ręką oczy mi przesłoni,

niech się z rozkoszy ma dusza wygina

jak poskręcany wąs dzikiego wina.

(Maria Pawlikowska – Jasnorzewska)

Mimo, że nie widać tego za oknem (znaczy trochę widać, trochę nie widać) zaczęło się lato 2010 r. Szkoły za chwilę opustoszeją, ulice naszych miast wreszcie zrobią się przejezdne, a góry i morze zostaną zasypane uciekinierami z rygoru krawata i żakietu.

Skoro lato – to Vivaldi i jego skrzypcowy (czy aby?) spór między harmonią a wyobraźnią. Napisane na skrzypce koncerty z opusu ósmego znane są chyba każdemu słuchaczowi muzyki. Wśród wielu wykonań często trudno trafić na to jedno właściwe, a i czasami wybór ulubionego to zupełnie subiektywne przeświadczenie, że akurat ta a nie inna muzyka warta jest docenienia.

Toteż dziś, zostawiając was z muzyką polskiego ansambla (wszystko w linku) zachęcam by sięgnąć po album Arte Dei Suonatori nagrany z Danem Laurinem. Nie dość, że nowatorskie podejście do Vivaldiego, nie dość, że znakomicie zagrana muzyka, nie dość, że całość ukazała się na płycie SACD  – to jeszcze ich wersja Lata jest po prostu wyborna. Posłuchajcie, delektując się muzyką, a recenzja – wkrótce we właściwym dziale.

Read Full Post »