Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Daniel Barenboim’

/home/wpcom/public_html/wp-content/blogs.dir/b48/7237607/files/2015/01/img_0497.jpgTak do kawy, skoro za oknem wyje wiatrrrrr… Przyjemnie, lekko, z wyczuciem i w nawiązaniu do ostatnich francuskich fascynacji. Dwudziesty piąty, z tymi wstawkami z Marsylianki będzie akurat.

Reklamy

Read Full Post »

Świat się zmienia. Mówi mi to woda, mówi mi to ziemia, wyczuwam to w powietrzu…
Wiele z tego, co niegdyś było, uległo zatraceniu, bo nie żyją już ci którzy to pamiętali…

Ano, prawda. Choć, jakby na to nie spojrzeć – pasjonatów dawnych wieków jest wśród nas całkiem sporo. Inspiruje nas historia (choć czasami nie wyciągamy z niej odpowiednich wniosków), zachwyca nas architektura (acz niekiedy brniemy w tzw. nowe koncepcje bezpowrotnie niszcząc to, co ludzie stworzyli na przestrzeni wieków). Sztuka, ograniczona do malarstwa lub rzeźby ma się dobrze (jakkolwiek tylko wtenczas, gdy nie ma wojen). A literatura? Heh, z nią podobnie jak z Muzyką – ostają się jedynie najbardziej słynne dzieła (słynne zasłużenie lub też nie, bez specjalnego roztrząsania), a reszta pozostaje dla pasjonatów. I tak kompozycje i karty książek pokrywa kurz zapomnienia.

Dziś oczywiście, dzięki internetowi jest łatwiej. Dotrzeć do tych dzieł, poszukać informacji… a muzyka w tym względzie jest na szczególnej pozycji. Ano, bo jej autorzy nie istnieją, toteż nie roszczą sobie pretensji o to, że jest tak lub inaczej wykonywana, ale … przecież wykonawcy – muzycy są już w zupełnie odmiennej sytuacji. Żyją z płyt, z koncertów, czasami z mecenatu (przy okazji, postaram się ciut napisać następnym razem o wspieraniu sztuki w XVII wieku, bo wiele moglibyśmy się z tamtych rozwiązań nauczyć), ale zabieganie o popularność muzyki klasycznej jest dziś trochę walką z wiatrakami. Bo to muzyka z definicji (kto spotkał się z nazwą „muzyka poważna” ręka do góry) wymagająca przygotowania i osłuchania. Obeznania z wieloma sprawami, na które dziś wielu osobom nie wystarcza czasu. A przynajmniej … nie chce im się go znaleźć.

Tym bardziej cieszą różne inicjatywy, które coraz śmielej pojawiają się czy to w naszych miastach (jak choćby wielodniowe festiwale), w telewizji (czapki z głów dla francuskiego Mezzo za cykliczne programy z muzyką klasyczną), czy w radiu (nasz Dwójka, tudzież BBC Radio 3). Jest więc czego się uchwycić (ba, nawet kino potrafi sięgnąć ostatnio do muzyki klasycznej: vide Tous Les Matins du Monde, czy Black Swan), a jak już bardzo nie lubimy, to nawet – by z taką naprawdę wielką kulturą obcować – nie trzeba wychodzić z domu. Wystarczy tylko znaleźć chwilę i zachwycić się tą muzyką. A kilka rzeczy jest godnych uwagi w najbliższym czasie. Ale… po kolei.

Już jutro, o godzinie 18.00, w ramach cyklu: Filharmonia Dwójki – transmisja ze Studia Koncertowego Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego. W ramach Festiwalu Mazovia goes baroque odbędzie się niecodzienny (bo zupełnie odmienny od naszych wyobrażeń o baroku) koncert dwójki artystów. Komalé Akakpo na cymbałach i Aline Zylberajch – pianoforte zaproponują nam nieklasyczne brzmienie klasyki. Zabrzmi:

1) Melchiorre Chiesa Sonata G-dur na psałterion i basso continuo,

2) Johann Christian Bach Sonata c-moll op. 17 nr 2,

3) Johann Schobert Sonata F-dur op. 7 nr 2,

4) Wolfgang Amadeus Mozart Adagio i Menuetto z Tria B-dur KV 266,

5) Franz Xaver Richter Sonata G-dur,

6) Józef Haydn Sonata Es-dur Hob. XVI 49,

7) Wolfgang Amadeus Mozart Sonata A-dur KV 305

Warto. Choćby dlatego, by usłyszeć, że ta muzyka żyje. Zmienia się. Jak nasz świat.

A w najbliższy poniedziałek, by nie odchodzić daleko od klasy..cyzmu – Daniel Barenboim i Berlińscy Filharmonicy zaprezentują nam (tym razem łącznie z obrazem – bo to koncert transmitowany przez Mezzo) 26 koncert fortepianowy Wolfganga Amadeusza Mozarta. Barenboim jest artystą miesiąca w Mezzo, a koncertu koronacyjnego Mozarta zawsze warto wysłuchać, więc … znowu warto. Początek – godzina 20.30. Kto ma Cyfrę +, ten niech wstuka kanał 163.

No i na koniec – ostanie medium. Internet. BBC Radio 3. 14 maja br. roku, o godzinie 19.30 w katedrze Merton College w Oxfordzie (nieziemski dźwięk, zapewniam) odbędzie się transmitowany przez BBC koncert Stile Antico. Zaśpiewają materiał zatytułowany Tune thy Musicke to thy Hart (jak na ich najnowszym CD), zawierający muzykę z czasów króla Henryka VIII i Jakuba I. A zatem z okresu niezwykle spopularyzowanego za sprawą serialu o Tudorach. Polecam, sam będę wówczas siedział przy komputerze 🙂

Miłego weekendu.

Read Full Post »

Poszperałem w sieci i znalazłem kilka  informacji o koncertach, jakie w tym roku  szykują się tu i ówdzie. Niżej wybrane wieści,  bez wskazywania, które z wydarzeń  muzycznych to absolutna konieczność. Bez  wskazywania, bo każde z nich jest na swój  sposób to ważne i tyle. Zatem kolejność nie  gra roli.

Rok Chopinowski się zaczął. A skoro trwa, to nie sposób pominąć recitalu Aimi Kobayashi niespełna piętnastoletniej japońskiej pianistki, która już 21 lutego 2010 roku wystąpi w Filharmonii Poznańskiej przy ul. Wieniawskiego. Zagra: koncert fortepianowy nr 26 D-dur Wolfganga Amadeusza Mozarta   (w katalogu Köchla oznaczonego numerem 537) zwany Koronacyjnym oraz koncert fortepianowy nr 2 f-moll op. 21 Fryderyka Chopina. Towarzyszyć jej będzie Orkiestra Filharmonii Poznańskiej, pod dyrekcją Marka Pijarowskiego. Na wstępie wykonają oni wspólnie Uwerturę do opery Czarodziejski Flet W.A. Mozarta. Relacja – niezwłocznie po koncercie w dziale Koncerty.

Mozart w wykonaniu … uwaga uwaga, Wandy Landowskiej, o której pisało się już w Klasycznej Niedzieli  – niniejszym linkuję tradycyjnie uskrzydlające liryką w tego typu kompozycjach Larghetto. Sam jestem ciekawy, jak wykona ten utwór na koncercie młoda Japonka. A Chopin, no cóż… dla odmiany Martha Argerich i … też niedoścignione chopinowskie Larghetto. Brak mi słów, by opisać to nagranie.

Gdyby ktoś grzeszył nadmiarem pieniędzy, może, a raczej powinien wybrać się do Salzburga, na coroczny, słynny Salzburger Festspiele, czyli letni festiwal muzyki i teatru, tradycyjnie związany z osobą Wolfganga Amadeusza Mozarta. Wśród wykonawców: Les Arts Florissanst (w dziełach Scarlattiego, Caldary i Leonarda Leo), Martha Argerich (wykonująca m.in. Schumanna, Rachmaninowa, Szostakowicza, Brahmsa), Krystian Zimerman (grający dzieła Roberta Schumanna i Grażyny Bacewicz), Hilary Hahn (w kompozycjach m.in. Johannesa Brahmsa) i Wiedeńscy Filharmonicy pod dyrekcją Daniela Barenboima. Oczywiście w roku Fryderyka Chopina nie może zabraknąć dzieł naszego kompozytora. Tak się składa, że 28 i 31 lipca 2010 roku w Salzburgu zagra słynna festiwalowa orkiestra Camerata Salzburg pod dyrekcją … Philippe Herreweghe. Wspólnie z Ivo Pogorelich wykonają wówczas kompozycje właśnie polskiego kompozytora.

Powyżej – właśnie zamek arcybiskupów w Salzburgu. Pięknie górujący nad miastem…

No i na koniec dwa wydarzenia darmowe. Plenerowe koncerty w różnych zamkach i pałacach, otwarte dla zwiedzających i publiczności zawsze przyciągają tłumy. Może więc wcale nie jest tak źle ze słuchaniem muzyki klasycznej?

Pierwszy z nich, to słynny czerwcowy wieczór w ogrodach pałacu Schönbrunn. 9 czerwca 2010 roku wystąpią tam Wiedeńscy Filharmonicy pod dyrekcją Daniela Barenboima. Wykonają – jak to w Wiedniu – kompozycje rodziny Straussów (w tym słynny Walc nad Pięknym, Modrym Dunajem w linku mistrz tegoroczny – Georges Prêtre), a całość (dla tych co nie mogą dojechać) transmitowana będzie przez niemiecką telewizję ORF. Więcej szczegółów tu.

Drugi z nich – z pewnością mniej znany – ale równie ciekawie zapowiadający koncert odbędzie się w barokowych ogrodach pałacu w Moritzburgu k. Drezna. Jak zwykle pewnie w sobotnie popołudnie w połowie sierpnia pałacowe ogrody będą rozbrzmiewać muzyką baroku. Kompozycje Vivaldiego, Bacha i Telemanna zdominowały ubiegłoroczny festiwal, ciekawe więc, co będzie można usłyszeć latem 2010 roku. Zapowiedź festiwalu tu – a więcej informacji już wkrótce.

Nic, tylko jeździć…

Poniżej – słynna wiedeńska Glorietta w ogrodzie barokowym pałacu Schönbrunn.

Read Full Post »