Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘galant’

Miałem w planach inną muzykę, ale tak się ostatnio porobiło, iż nagle wrócił do mych łask box Bach Collegium Japan z najlepszymi płytami tegoż ansambla nagranymi dla BIS-u. Wrócił, bo … primo przyjacielowi zachciało się rzucić na głęboką wodę klasyki za sprawą … wiolonczeli. Zrobiłem zatem szybki rachunek sumienia, co ja tej wiolonczeli mam w swoich zbiorach (wyszło nie za wiele, fakt) ale to co mam, akurat świetne jest (choć jakoś zapomniałem o tym albumie – hańba mi!) no i koncerty wiolonczelowe Carla Philippa Emmanuela Bacha same wpakowały się do odtwarzacza. Sekundo, jakby tego było mało – w sieci pokazała się informacja, że w Poznaniu wystąpią Arte Dei Suonatori z koncertami w cyklu Sturm und Drang (o czym pisałem już tu). Bach / burza i napór / wiolonczela – co tu dużo gadać: skoro są przyczyny, to skutek musiał być jeden. Przeczytacie o nim w dziale recenzje.

A jak już będziecie czytać – niech wam się muzycznie Burza i napór jak najlepiej kojarzy…

Reklamy

Read Full Post »

…miasta Lucca w Toskanii natchnęła mnie do sięgnięcia po muzykę kompozytora, który się tam wieki temu urodził. Francesco Barsanti, bo o niego chodzi (choć fakt, mogłem też pisać o Puccinim… choć nie, raczej nie mogłem bo niekoniecznie lubię operę) wybrał jednak emigrację i poza narodzinami (oraz krótkim epizodem w tak zwanym międzyczasie) całe swoje dorosłe kompozytorsko – muzyczne życie spędził na wyspach brytyjskich. Muzyki Barsanti napisał niewiele (w każdym razie maleńko jej się do dziś zachowało), jakim był muzykiem też specjalnie wieść nie niesie. Na szczęście coś tam jednak zostało, a skoro tak, to długo na nagranie tego materiału czekać nie musieliśmy. No i mamy concerti grossi wzorowane na sonacie Giovanniego Battisty Sammartiniego. Szerzej o niej – w dziale recenzje.

Aha, muzyka będzie, tylko muszę wymyślić jej jakąś oprawę odpowiednią 🙂

 

 

 

Read Full Post »