Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Hilary Hahn’

… w końcu poniedziałek nie musi być taki zły (a tydzień ma tylko 3 dni):

Reklamy

Read Full Post »

Klawesyn flamandzkiWprowadzenie (bo nadal nie poradziłem sobie z tagami na podstronach) musi być. Zapowiedziałem poprzednio, że (znaczy chyba ze 3 miesiące temu), że bachowskie barokowe popołudnie w zamku zbliża się. I jak Juliusz Cezar, nadeszło, wysłuchało się i minęło. I tylko ja zapomniałem napisać. To teraz nadrabiam. Krótkie wspomnienie jest tu.

Gwoli wyjaśnienia – to na potrzeby relacji w linkach podane są wykonania artystów, których przedstawiać nie trzeba (ale na wszelki wypadek to uczynię). Najpierw Largo w wykonaniu Hilary Hahn, a później – Allegro Assai Jehudi Menuhina. Preludium i Fugę e-moll wykonał Kenneth Gilbert (swoją drogą, chyba trochę zapomniany dziś artysta).

Dla odmiany (we wpisie koncertowym jest wersja na klawesyn) proponuję jako muzyczne wprowadzenie Glenna Goulda – w transkrypcji na fortepian, ciut teatralnie (ale fajnie się to ogląda) wykonującego Chromatische Phantasie und Fuge d-moll. Z komentarzem i w ogóle lekko odlotowo.

Wygląda to tak.

Read Full Post »

Przekopuję się powoli przez fotografie, które zrobiłem podczas wypadu do Saksonii. Dziś, gdy Kodak ogłosił koniec swojego sztandarowego produktu (nawiasem mówiąc, nigdy za żółtym gigantem nie przepadałem), a Newsweek wieści „koniec prawdziwej przyjemności w wywoływaniu zdjęć” czuję się lekko jak pomarańczowy krasnal w zielonym pokoju zielonego domu. Bo obróbka cyfrowa dostarcza równie wiele przyjemności, co dawne grzebanie w chemikaliach. Cóż, zmieniło się „narzędzie” służące do obróbki powstałych fotografii, ale żeby od razu reklamować koniec świata? Brzmi to trochę jak szukanie sensacji na siłę.

Wracając jednak do tematu – wyprawa drezdeńska to nie tylko wielkie miasto nad Łabą, ale przede także okoliczne zamki i pałace, położone najczęściej w niezwykle urokliwych miejscach. Jak choćby Moritzburg. Pałac pierwszego elektora Saksonii, Maurycego I, przebudowany dla … Augusta II Mocnego (ech, ten rozpanoszony Sas!) przez tego samego architekta, który zaprojektował Zwinger.

MoritzburgMiasteczko Moritzburg leży właściwie na obrzeżach Drezna, a sam pałac, pięknie położony na wyspie pośrodku jeziora. Mimo trwających obecnie prac renowacyjnych (co widać na załączonych zdjęciach), mimo konieczności uważania na … gęsie – leżące dosłownie wszędzie – odchody (i gdzie tu ten NIEMIECKI porządek??!!), całość robi niesamowite wrażenie. Zdecydowanie warte polecenia.

Moritzburg w całej okazałości.Wspomniany zabytek nieprzypadkowo wybrałem na kolejną część saksońskich przyjemności. Dotarła do mnie dziś wiadomość, że w letnie, niedzielne popołudnia będą odbywać się znowuż w zamkowym arboretum koncerty w ramach cyklu „Muzyka z Kórnika”. Program festiwalu – przyjmijmy taką nazwę – znajdziecie tu. I tak naszła mnie myśl porównawcza. Bo – że festiwal się znowu odbędzie – cieszy. Że wielu odwiedzających będzie mogło posmakować czegoś więcej, niż ramówki Radia Zet tudzież Eska Rock – cieszy podwójnie. Ale gdzieś niestety tli się we mnie tęsknota, by kórnickie festiwale (koncerty, cykle – jak zwał, tak zwał) miały i stosowną oprawę, i odpowiedni klimat, i repertuar, i muzyków, no i oczywiście rangę. Zresztą – dla porównania – proponuję spojrzeć na festiwalowe zapowiedzi koncertów w Moritzburgu. Festiwal odbywa się corocznie w sierpniu, w tym roku  od 8 do 23 sierpnia. Więcej informacji na stronie Festiwalu.

Oczywiście oprócz świetnej strony internetowej (!), w zamku rozdawane są znakomite kilkustronicowe reklamówki festiwalowe. Aż szkoda, że w przypadku „Muzyki z Kórnika” nie ma takiej promocji. I żeby nie było – nie jestem malkontentem – doceniam pracę, jaką wykonują osoby zaangażowane w letnie koncerty w kórnickim parku, ale … chciałoby się, aby było jeszcze lepiej.

Póki co – posłuchajmy. Najpierw z kórnickiego repertuaru, Antonín Dvořák i jego Humoreska, z op. 101, nr 7 Ges-dur.

A potem: Hilary Hahn, w Andante z … Concerto No. 1 A minor BWV 1041 for Violin and Orchestra Jana Sebastiana Bacha. Ech…

Read Full Post »