Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Il Gardellino’

Johann Friedrich Fasch (1688 - 1758)

Zaległości mają to do siebie, że często się nawarstwiają. Jest ich na początku niewiele, a potem to już z górki. Ani się człowiek spostrzeże, jak obstawią każde wyjścia z budynku i trzeba być Stirlitzem, by udało się niego uciec.

Że nie jestem – przekonywać nie muszę. Radzić sobie więc muszę w sposób zwyczajny dla większości śmiertelników – powoli i z mozołem wypełniając zobowiązania. Nawet jeśli wspomniane mityczne długi faktycznie nimi nie są.

Tak też jest tym razem. Posłuchałem sobie ostatnio live utworów pewnego kompozytora, co przypomniało mi, że jeden jego album czeka cały czas na recenzję. Koncert wspomniany był całkiem niezły, a to tym bardziej zmotywowało mnie do odrobienia pracy domowej. Fasch. Johann Friedrich. Bo o niego chodzi, zagościł w repertuarze Arte Dei Suonatori podczas ostatniego koncertu tej orkiestry na Poznań Baroque Festival 2011. Relację napiszę, a owszem, a na razie krótkie przypomnienie albumu, który mia premierę w Klasycznej Niedzieli jakiś czas temu, ale na recenzję musiał czekać do dziś. Za co przepraszam, bo płyta zacna, kompozytor uznany choć mniej znany – słowem: WRESZCIE można przeczytać o jego albumie TU.

Przy okazji przypomniał mi się nasz wyjazd do Saksonii półtora roku temu. Czemu? Ano, posłuchajcie i zobaczcie jak grają… Troszkę się wyjaśni.

Reklamy

Read Full Post »

Antonio Vivaldi napisał kiedyś taki koncert  na flet i orkiestrę. W tonacji D-dur, przynależny do op. 10, trzeci w kolejności i oznaczony sygnaturą RV 428. Potomni znają go pod nazwą „Il Gardellino”. Rudy ksiądz pewnie nie spodziewał się, że ta nazwa zainteresuje po latach muzyków, grywających w różnych słynnych orkiestrach i po stworzenia wspólnego zespołu, stanie się oficjalnym jego określeniem. Orkiestra Il Gardellino to grupa powstała w 1988 roku, a jej członkowie to muzycy takich słynnych orkiestr, jak Amsterdam Baroque Orchestra, La Petite Bande, L’Orchestre des Champs-Elysees i Collegium Vocale Gent. Nagrywają dla belgijskiego Accentu, co oznacza, że raczej małe prawdopodobieństwo, iż trafią do sprzedaży w „wielkich” (załóżmy na chwilę, że takowe one są) naszych sklepach płytowych. Cóż, samo życie…

Zresztą, co to dużo przyganiać – ja też accentowych albumów nie posiadam zbyt wiele. Ale jak już posiadam, to akurat mam taką płytkę naprawdę wartą polecenia.

Johann Friedrich Fasch, uczeń innego Johanna (Kuhnaua – o nim też już było w Klasycznej Niedzieli) był właściwie rówieśnikiem Jana Sebastiana Bacha. Uczęszczał do szkoły mieszczącej się przy kościele św. Tomasza, tej samej, w której Bach wykładał (choć to chyba zbyt wielkie słowo) – no dobrze: nauczał śpiewu nieszczęsnych alumnów, z rzadka potrafiących spełnić pokładane w nich nadzieje słynnego Kantora. Z wielu książek wiemy, że Bach miał o swoich uczniach złe zdanie.

Czy uczył Fascha – raczej nie sądzę, ale jego kompozycje znał, często kopiując je dla potomności. Skoro kopiował poszczególne dzieła Fascha – by ocalić je dla potomności – wydaje się to wystarczającą rekomendacją, by takiego albumu posłuchać.

No dobrze, zapytacie – a co te dwa akapity powyżej  mają wspólnego ze śniadaniem niedzielnym? Ano, sporo. Bo ta muzyka jest taka miła, lekka i przyjemna, melodyjna i zwiewna zarazem, że idealnie się do towarzystwa podczas niedzielnego śniadania nadaje. Na dodatek Accent się postarał i nagrał album w wersji wielokanałowej na płycie SACD. Czegóż więcej chcieć?

Il Gardellino grają znakomicie. Dźwięk jest przejrzysty, dynamiczny, dający wyczuć selektywnie poszczególne instrumenty. Słowem – perfect!.

Poniżej próbka możliwości muzyków i kompozytora. Koncert D-dur na dwa flety, dwa oboje, dwa fagoty, skrzypce i basso continuo.

Miłego śniadania 🙂

Read Full Post »