Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Janusz Olejniczak’

… na dziś będzie akuratne. Zwłaszcza w takim nietypowym wykonaniu… Dobrego dnia.

Reklamy

Read Full Post »

My, Stanisław August, z Bożej Łaski Król Polski, Wielki Książe Litewski et c., et c., et c.

Nie szukając w ciągu królowania naszego innych korzyści lub zamiarów, jak stać się użytecznym ojczyźnie Naszej, byliśmy także tego zdania, iż opuścić należy tron w okolicznościach, w których rozumieliśmy, że oddalenie Nasze przyłoży się do powiększenia szczęścia współziomków Naszych lub też przynajmniej umniejsza ich nieszczęścia; przekonani teraz, że pieczołowitość Nasza na nic się ojczyźnie Naszej nie przyda, kiedy nieszczęśliwa zdarzona w niej insurekcja pogrążyła ją w teraźniejszy stan zniszczenia, i rozważywszy, że środki względem przyszłego losu Polski koniecznie potrzebne z powodu naglących okoliczności, a od Najjaśniejszej Imperatorowej Wszech Rosji i innych sąsiednich mocarstw przedsięwzięte, jedynymi są do przywrócenia pokoju i spokojności współobywatelom Naszym, których dobro zawsze było najmilszym przedmiotem starań Naszych — postanowiliśmy przeto z przywiązania do spokojności publicznej oświadczyć, tak jako też niniejszym aktem najuroczyściej ogłaszamy, że wolnie i z własnej woli wyrzekamy się bez ekscepcji wszelkich praw Naszych do Korony Polskiej, do Wielkiego Księstwa Litewskiego i innych należących do nich krajów, jako też znajdujących się w nich posesji i przynależytości ; akt ten uroczysty abdykacji korony i rządu Polski w ręce Najjaśniejszej Imperatorowej Wszech Rosji składamy dobrowolnie i z tą rzetelnością, która postępowaniem Naszym w całym życiu kierowała. Zstępując z tronu, dopełniamy ostatniego obowiązku królewskiej godności, zaklinając Najjaśniejszą Imperatorową, ażeby macierzyńską swą dobroczynność na tych rozciągnęła, których królem byliśmy, i to wielkości Jej duszy działanie wielkim swym sprzymierzeńcom udzieliła. Akt niniejszy dla większego waloru podpisaliśmy i pieczęć nań Nasza wycisnąć rozkazaliśmy.

Działo się to w Grodnie dnia 25 listopada, a roku 32 panowania Naszego Stanisław August, król.

Smutno tak…

 

Read Full Post »

oficjalny plakat festiwalowy

No i XXX Międzynarodowy Festiwal Chopin w barwach jesieni za nami. Ani się obejrzeliśmy, już koniec września, ogień w kominku coraz częściej płonie, jesień zaczęła się już na całego, choć kalendarzowo jeszcze lato.

Niedzielne popołudnie w Antoninie, na galerii drugiej pałacu Radziwiłłów powitało nas lekką duchotą i zdecydowanie zbyt ciepłym powietrzem. Uradziliśmy wówczas, że najprzyjemniej byłoby po prostu wykupić miejsca w pałacowych pokojach na czas festiwalu; wówczas oprócz naszych pięknych pań oraz muzyki można by się uraczyć kieliszkiem dobrego Prosecco dla ochłody (pomysł Grzegorza J ). Niestety, z realizacją pomysłu trza będzie poczekać… i to nawet nie do przyszłego roku, a dłużej, aż ta moja mała dzikuska dorośnie.

Nie trzeba natomiast czekać na relację z koncertu Janusza Olejniczaka. Wystarczy kliknąć link do działu koncerty. A Chopin? Niech nam zagra w tle delikatnie i letnio…

Read Full Post »

… bo … setny w tym blogu miał być na temat innego kompozytora (i oczywiście innego dzieła). Ale jak to zwykle bywa, plany planami (wiem, tylko Rosjanie i moja żona działa zawsze wg planu) a rzeczywistość sobie. Dziś sądny dzień, czyli najpierw praca w sądzie, a potem jak zwykle. Ale sąd dziś zgubił akta (jak rozbrajająco powiedział sędzia do koleżanki: „to co Pani Mecenas, wnosi Pani o odroczenie rozprawy? Ukryjemy, że akta zaginęły, a panie w sekretariacie będą niezwykle wdzięczne…”) i mnie nie wysłuchał. Więc szybkie spotkanie w sprawach zawodowych zmieniło się w dłuższą chwilę przy kawie. Potem… skoro dziś TEN dzień, że zmienia się cyferka z przodu (a tak chciałem powiedzieć w sądzie swój „nowy” wiek) obowiązkowo ciasto dla dziewczyn z pracy. A skoro ciasto, to zaraz obok EMPIK… i jak tu nie wejść.

 

Wydanie narodowe: Chopin w SACD (wybrane utwory)

 

A w EMPIKU? Sprawca zamieszania z wpisami na blogu. Jak zobaczyłem na półce album SACD z muzyką Chopina i z TAKIM repertuarem, to aż podskoczyłem z radości. Nie żebym się ostatnio wyżalał w zaprzyjaźnionych sklepach muzycznych, że utwory orkiestrowe Fryderyka traktowane są po macoszemu. A tu proszę – jaka niespodzianka.

Wydane nakładem BeArTonu koncert fortepianowy f-moll, Fantazja na tematy polskie A-dur oraz Andante Spianato i Wielki Polonez Es-dur to prezent dziś dla mnie niezwykły. Płyty co prawda posłucham dopiero wieczorem w domu, ale już nie mogę się doczekać. Na fortepianie gra Janusz Olejniczak, a akompaniuje mu Orkiestra Kameralna Aukso pod dyrekcją Marka Mosia. O samej płycie z pewnością napiszę jeszcze w dziale recenzje, ale dziś spotkała mnie niespodzianka, pierwszej klasy.

Hm, choć… teraz sobie myślę, że wieczorem płyta z całą pewnością będzie miała niezłą konkurencję. W końcu trwa właśnie ostatni etap przesłuchań w tegorocznym konkursie chopinowskim i dziś znowu w TVP KULTURA będą transmisje koncertów fortepianowych. Jak zima w kulturze, to zima, a jak już ruszy – to czasu na wszystko nie wystarcza.

I tak doszliśmy do czasu. A ten dziś… cóż i mnie nie oszczędził. Ileż to lat minęło? Czterdzieści…

Zanim posłucham(y) Janusza Olejniczaka i Aukso Chamber Orchestra, niech zagra dla nas Martha Argerich. Też pięknie…

Read Full Post »