Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Kórnik’

A skoro lato – to Muzyka z Kórnika. Już wkrótce – bo lipiec już czai się za drzwiami. Jak tylko będzie znany program – niezwłocznie go podam. A póki co – w dziale Koncerty króciutka relacja z XV Wieczoru Zamkowego. Akuratnego wprowadzenia do naszych letnich spotkań z muzyką klasyczną. Relację znajdziecie TU.

 

Read Full Post »

W sobotę, 23 czerwca 2012 roku, na Zamku w Kórniku odbędzie się kolejny koncert z cyklu Wieczory Zamkowe. Tym razem artyści: sopranistka Joanna Tylkowska z towarzyszeniem pianisty Pawła Mazura przedstawią program oparty na słynnych pieśniach i ariach operowych. A konkretniej to usłyszymy:

1.R. Strauss – Pieśni, Morgen op.27, Wigenlied op.41, Zueignung op. 10 Allerseelen op.10
2. Ch. Gounod – „Romeo i Julia”, walc Julii „ Je veux vivre”
3. V. Bellini „Norma”, aria Normy „Casta diva”
4. G. Verdi “Traviata”, aria Violetty „Addio del passato”
5. G. Puccini –“Cyganeria”, walc Musetty “Quando me’n vo”
6. G. Puccini „Gianni Schicchi”, aria Lauretty „O mio babbino caro”
7. F.Lehar „Paganini”, aria Anny- Elizy „Miłość to niebo na ziemi”
Kameralnie, ale z całą pewnością warto. WSTĘP (jak zwykle) WOLNY… Początek o godzinie 18.00Prowadzenie koncertu – prof. Maria Banaszkiewicz-Bryła

ps. Jakby się komuś na ćwierćfinał EURO 2012 śpieszyło, to … spokojnie zdąży – koncerty zamkowe trwają zazwyczaj ciut ponad godzinę. A ćwierćfinał rozpoczyna się kwadrans przed dwudziestą pierwszą 🙂

Read Full Post »

… ten żałuje. Że wykorzystam do krótkiego omówienia sparafrazowaną myśl filozoficzną znanego polskiego filozofa lat 90-tych ubiegłego stulecia – B. Lindy.

Było pięknie, skończyło się szybko (brak bisów niestety). Relacja w dziale „koncerty”, czyli TU. Ech… bo kolejny koncert z tego cyklu ponoć … dopiero we wrześniu.

Read Full Post »

dobre słowa: Kórnik, zamek, Chopin, arboretum, wakacje, weekend, Zamojski, Klaudynówka, pałac (?), zdjęcia, Wielkopolska, muzyka, fotografia, architektura, Mickiewicz, starodruki, biblioteka, muzeum,

złe słowa: remont, nieustający remont, zachłanność, parkowanie, 10 zł, samochody, brak koncepcji, lenistwo, nuda,

Przy okazji dzisiejszego koncertu naszło mnie takie zestawienie ważnych słów. Nie będę was zanudzał wyjaśnianiem wszystkich, zwłaszcza, że niektóre tłumaczą się same. Ale na dwóch – złych słowach – się skupię.

REMONT: mostu. Trwa od nie pamiętam kiedy, niby się zakończył, ale nadal wiszą jakieś taśmy, deski, nie wiadomo co i po co. Jeśli nie skończyliście remontu, to zabezpieczcie ten most porządnie, abym nie wszedł nań z dzieckiem, bo się jeszcze zawali!!! Zostawianie takich oznaczeń, gdy prace zostały wykonane i cały most został postawiony na nowo to idiotyzm. Zwłaszcza, gdy … trwa to już półtora miesiąca…

I druga sprawa: PARKOWANIE. Pod zamkiem. Za 10zł/h. Że za dużo? Nie, za mało, powinno kosztować 100 zł/h. Bo zezwalanie na parkowanie w tym miejscu to równie zasadne, jak pozwalanie na wjeżdżanie na dziedziniec Zamku Królewskiego w Warszawie. Można oczywiście twierdzić, że skoro ludzie chcą płacić, to można im na to pozwalać. Pewnie, jestem zdania, że niektórzy, gdyby tylko mogli pokazać, że ich stać, wjechali by swoimi wypasionymi brykami na krużganki Wawelu! Zamiast zaparkować te swoje nie-wiadomo-jak-zajebiste-auta na Rynku lub na specjalnym parkingu nad jeziorem i potem przejść spacerkiem te 500 metrów do zamku – muszą się wcisnąć na trzeciego i ustawić auto na wprost schodów zamkowych. Pozwólny im wjeżdżać do arboretum i zostawić w zacienionych miejscach za 500 zł/ h. Skoro ich stać… a do zamku – niech sobie hycną przez płot…

A teraz skoro już napisałem co napisałem – zapraszam na koncert chopinowski. Już o 18.00

 

 

Read Full Post »

Dyrektor Biblioteki Kórnickiej PAN oraz Stowarzyszenie na Rzecz Promocji Uzdolnień Muzycznych „DisCe”

serdecznie zapraszają na koncert w ramach cyklu „Wieczory Zamkowe”.

Wykonawcy:

Tomasz Lisiecki – wiolonczela
Paweł Mazur – fortepian

Maria Banaszkiewicz-Bryła – prowadzenie

W programie:

F. Chopin – Sonata g – moll op. 65
Allegro – Scherzo – Largo – Finale. Allegro
X.Scharwenka – Sonata wiolonczelowa e – moll op. 46
Allegro ma non troppo – Andante – Vivace ma non troppo
F. Chopin – Polonaise Brillante C – dur op.3

Zamek w Kórniku, niedziela 5 czerwca 2011 r., godz.18:00
WSTĘP WOLNY

Read Full Post »

… te mniej i bardziej oblegane. Zanim jednak będzie o „eventach” muzyki klasycznej – to najpierw obowiązkowo przypomnienie o naszych lokalnych imprezach zamkowych.

Nadchodzi lato, a jak lato, to  kolejna  edycja muzyki z Kórnika. Spotkania z muzyką  klasyczną w arboretum kórnickim na  szczęście są kontynuowane (rusza już piąta  edycja festiwalu), dzięki temu niedzielne  popołudnia mogą być świetnym  uzupełnieniem porannych spotkań z muzyką  klasyczną, którym od jakiegoś czasu  poświęcony jest niniejszy blog.

Za stroną festiwalową pozwalam sobie  zacytować program koncertów:

Arboretum, 4 lipca, godz. 17.00
Koncert Inauguracyjny

Wykonawcy:
Sławomir Kramm baryton
KAPELA ZAMKU RYDZYŃSKIEGO
pod dyr. Mieczysława Leśniczaka

W programie muzyka dworska, myśliwska, przeboje muzyki operowej, operetkowej, musicalowej. Podczas koncertu prezentacja niemal 20 instrumentów dętych


Arboretum, 11 lipca, godz. 17.00
Koncert muzyki klezmerskiej

w wykonaniu

ANATEVKA KLEZMER TRIO
w składzie
Sławomir Heinrychowski klarnet
Donat Zamiara kontrabas
Andrij Melnyk akordeon


Zamek, 18 lipca, godz. 17.00
Śpiewnik grunwaldzki
Koncert z okazji 600 rocznicy bitwy pod Grunwaldem

Wykonawcy

Jacek Kowalski – śpiew, rota, citola
Henryk Kasperczak – lutnia, teorba, rba
Jacek Muzioł – instrumenty perkusyjne

W programie:
Anonim (XVI w.?): „Pieśń o bitwie pod Grunwaldem”
Przecław Słota: „Wiersz o chlebowym stole”
Pieśni autorskie Jacka Kowalskiego


Arboretum, 25 lipca, godz. 17.00
Koncert muzyki etnicznej

Wykonawcy:

Dymitr Harea fletnia pana
ART ACOUSTIC TRIO
w składzie
Zbigniew Rybak skrzypce
Paweł Głowacki kontrabas, bandżo, mandolina
Andrij Melnyk akordeon

W programie muzyka cygańska, rumuńska, bałkańska, mołdawska


Arboretum, 1 sierpnia, godz. 17.00
Tempus fugit

Spektakl TEATRU NA FUNDAMENTACH


Arboretum, 8 sierpnia, godz. 17.00
Koncert muzyki klasycznej

w wykonaniu

BAŁABAN QUARTET
w składzie
Wiktor Bałaban I skrzypce
Jan Bałaban II skrzypce
Lech Bałaban altówka
Agnieszka Bałaban wiolonczela

W programie
K. Stamitz Duo C-dur nr 1 na altówkę i wiolonczelę, A. Dvorak Terzetto op. 75 na dwoje skrzypiec i altówkę, J. Haydn Kwartet D-dur Hob. III nr 11, W.A. Mozart Kwartet C-dur KV 157


Arboretum, 15 sierpnia, godz. 17.00
Koncert patriotyczny z okazji 90 rocznicy „bitwy warszawskiej”

Wykonawcy

Karol Bochański tenor
Zespół Instrumentów Dętych Blaszanych Zamku Kórnickiego CASTEL BRASS


Zamek, 22 sierpnia, godz. 17.00
Ad multos annos
Koncert z okazji jubileuszu 100-lecia teatru Wielkiego im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu

Wykonawcy

Monika Mych sopran
Sylwia Złotkowska mezzosopran
Tomasz Raczkiewicz kontratenor
Marek Szymański tenor
Jaromir Trafankowski baryton
Patryk Rymanowski bas
Barbara Odwrot fortepian

Program
W. A. Mozart: Czarodziejski flet. Aria Sarastra In diesen Heil’gen Hallen
W. A. Mozart: Wesele Figara. Aria Figara Non più andrai
G. B. Pergolesi: Lo frate ‚nnamorato. Aria Ascanio Ogni pena più spietata
G. Verdi: Trubadur. Aria Azuceny Stride la vampa
A. Dvořak: Rusałka. Rusałka. Aria Rusałki Měsičku na nebi Hlubkom
S. Moniuszko: Straszny dwór. Aria Stefana Cisza dokoła
S. Moniuszko: Straszny dwór. Aria Skołuby Ten zegar stary
Ch. W. Gluck: Orfeusz i Eurydyka. Aria Orfeusza: Che farò senza Euridice
L. Delibes: Lakme. Duet Viens, Mallika, les lianes en fleurs
W. A. Mozart: Don Giovanni. Aria Leporello Madamina il catalogo è questo
G. Puccini: Cyganeria. Walc Musetty Quando m’en vo’ soletta
F. Nowowiejski: Legenda Bałtyku. Aria Domana Czy ty mnie kochasz
J. Bock: Skrzypek na dachu. Aria Tewjego Gdybym był bogaty
J. Offenbach: Opowieści Hoffmanna. Barkarola
G. Bizet: Carmen. Kuplety Torreadora Votre toast
G. Bizet: Carmen. Habanera
G. Verdi: Traviata. Brindisi

Do zobaczenia!

Read Full Post »

Media w ostatnim tygodniu października biły na alarm. Tragedia narodowa tym razem miała twarz niedouczonego, głuchego Polaka, który z muzyką kojarzy wyłącznie jingle reklamowe plus pewnie ze 2 programy pseudo-muzyczne w tejże telewizji. A skoro jest tak źle, to media, jako te troskliwe dziś grają larum. Nasze dzieci nie słuchają muzyki, nauka muzyki w szkołach to porażka, pozaszkolnych zajęć nie ma prawie wcale: słowem MASAKRA. Nazwiska kompozytorów kojarzyć się będą naszym dzieciom z psami, wódką, czekoladkami i Bóg jeden wie, czym jeszcze. Bo z całą pewnością nie z historycznymi postaciami, które muzyką wzniosły sobie pomniki trwalsze od spiżu.

Kto winny? Ano, najpewniej jakiś minister. Albo Premier. Generalnie Platforma Obywatelska, to oczywiste. Albo Prezydent (swoją drogą czego wymagać od dzieci, jak panu K. niezbyt po drodze z pieśnią Józefa Wybickiego). Więc może winna jest inna partia? Ktoś na pewno…

Cały ten zgiełk przerwał sam minister kultury. Zapowiadając wydanie pieniędzy na Fonotekę Szkolną, kreśląc plany powrotu do wielkości (jakiej??!!). Plan jest, kasa jest, za pół roku będziemy narodem Bachów / Mozartów / Davisów / McCartneyów / Hewsonów / Yorków * (niepotrzebne skreślić).

Rany. My nigdy narodem muzycznym nie byliśmy. Tłuc się po pyskach, w szczytnych (lub nie) celach, to i owszem, potrafiliśmy, ale akurat z muzyki tworzonej przez Polaków niewiele naszym pokoleniom pozostało. Przy okazji Ars Divina poruszałem ten temat i nie będę doń wracał. Jest jak jest, i żadne 8 milionów (złotych, ełro, czy też dolarów)na Fonotekę Narodową  tego nie zmieni.

Jest jak jest, bo my jesteśmy tacy. Leniwi. Zapatrzeni w TV. Żonglujący hasłami o „braku czasu”. Szkoła, niezależnie ile pieniędzy od ministra / premiera / prezydenta czy samego Cudownego Obamy by nie dostała – naszych dzieci muzykalnymi nie uczyni. Nie łudźmy się, jedna, dwie, nawet pięć godzin tygodniowo w szkole mogą spowodować, że dzieci może i będą wiedziały, kim (a nie czym) był Beethoven, ale już nigdy potem nie posłuchają nic innego, poza zawłaszczonym przez EU fragmentem Ody do Radości z IX Symfonii (zresztą, zamiast wydawać te 8 mln zł na „szczytny cel” proponuję lekcję o Beethovenie z youtube, którą podlinkowałem).

Poza tym, żeby te zajęcia padły na podatny grunt, albo choć miały jakąś szansę, trzeba zacząć od nas. Od dorosłych. Ale żeby tak było, muzyka w radiu, w TV musiałaby się zmienić.  A na to zdaje się nie ma szans, bo nie zapowiada się, by znowu umarł polski papież…Zamek w Kórniku

Na koniec – zajawka relacji z IX Wieczoru Zamkowego – Muzyka z Kórnika. A w niej Carl Philipp Emmanuel Bach i pierwsza część jego koncertu na 2 klawesyny. Brzmi to tak.

Read Full Post »

Wanda LandowskaWłaściwie to szerzej o powrocie do Bacha w dziale recenzje . Jednak przypadek sprawił, że w tym samym momencie, w którym przełamałem wreszcie swoją niemoc (a konkretniej lenistwo) i zabrałem się za koncerty brandenburskie barokowego geniusza pojawiła się informacja o IX Wieczorze Zamkowym – czyli koncercie na zamku w Kórniku w ramach Międzynarodowego Forum Muzycznego. Koncert odbędzie się już za chwilę, bo w najbliższą sobotę 24 października 2009 roku, początek o godzinie 17.00. Całość poświęcone pamięci Wandy Landowskiej (stąd zresztą tytuł „Wanda Landowska In Memoriam”) zmarłej 50 lat temu w USA polskiej pianistki i kompozytorki, jednej z najsłynniejszych klawesynistek świata. Lekcje fortepianu pobierała od czwartego roku życia, ukończyła konserwatorium w Warszawie w 1891. Potem, po studiach w Berlinie wyjechała do Paryża. Tam też skupiła się grze na klawesynie, wówczas całkowicie zapomnianym instrumencie. Propagując muzykę renesansu i baroku grała na współczesnym jej instrumencie zbudowanym w 1912 przez firmę Pleyel, na podstawie modeli zachowanych w muzeach. W 1913 została zaangażowana do berlińskiej szkoły Hochschule für Musik, prowadziła tam klasę gry na klawesynie (prawdopodobnie pierwszą na świecie). W lipcu 1927 we Francji, w  założyła L’Ecole de Musique Ancienne (szkołę muzyki dawnej) w Saint-Leu-la-Forêt. Wraz z poznaną we Francji partnerką Denise Restout, uciekła w 1941 do USA (Landowska była Żydówką, więc wiadomo, co by jej groziło z rąk potomków Bacha i Beethovena), gdzie koncertowała, dawała lekcje i kontynuowała pracę nad nagraniami. Na fortepianie nagrywała dzieła Mozarta i Haydna, a na klawesynie Bacha. Zmarła 16 sierpnia 1959 roku w Lakeville w w stanie Connecticut. W sobotnim recitalu, poświęconym właśnie Jej udział wezmą: światowej sławy klawesynista prof. Gordon Murray z Wiednia oraz studentki Akademii Muzycznej uczestniczące w warsztatach prowadzonych przez Profesora Murraya: Maria Izdebska i Paulina Żmuda. W programie usłyszymy utwory J. S. Bacha, C. Ph. E. Bacha, G. Frescobaldiego, L. Couperina i J. J. Frobergera.

Czy zabrzmi V koncert brandenburski Jana Sebastiana? Nie wiem, ale skoro niniejszy wpis jest wprowadzeniem również do recenzji, to proponuję, abyśmy posłuchali wariacji goldbergowskich granych właśnie przez Wandę Landowską. Nagranie z czerwca 1945 roku brzmi tak.

A na koncert sobotni serdecznie zapraszam.

Read Full Post »

Przekopuję się powoli przez fotografie, które zrobiłem podczas wypadu do Saksonii. Dziś, gdy Kodak ogłosił koniec swojego sztandarowego produktu (nawiasem mówiąc, nigdy za żółtym gigantem nie przepadałem), a Newsweek wieści „koniec prawdziwej przyjemności w wywoływaniu zdjęć” czuję się lekko jak pomarańczowy krasnal w zielonym pokoju zielonego domu. Bo obróbka cyfrowa dostarcza równie wiele przyjemności, co dawne grzebanie w chemikaliach. Cóż, zmieniło się „narzędzie” służące do obróbki powstałych fotografii, ale żeby od razu reklamować koniec świata? Brzmi to trochę jak szukanie sensacji na siłę.

Wracając jednak do tematu – wyprawa drezdeńska to nie tylko wielkie miasto nad Łabą, ale przede także okoliczne zamki i pałace, położone najczęściej w niezwykle urokliwych miejscach. Jak choćby Moritzburg. Pałac pierwszego elektora Saksonii, Maurycego I, przebudowany dla … Augusta II Mocnego (ech, ten rozpanoszony Sas!) przez tego samego architekta, który zaprojektował Zwinger.

MoritzburgMiasteczko Moritzburg leży właściwie na obrzeżach Drezna, a sam pałac, pięknie położony na wyspie pośrodku jeziora. Mimo trwających obecnie prac renowacyjnych (co widać na załączonych zdjęciach), mimo konieczności uważania na … gęsie – leżące dosłownie wszędzie – odchody (i gdzie tu ten NIEMIECKI porządek??!!), całość robi niesamowite wrażenie. Zdecydowanie warte polecenia.

Moritzburg w całej okazałości.Wspomniany zabytek nieprzypadkowo wybrałem na kolejną część saksońskich przyjemności. Dotarła do mnie dziś wiadomość, że w letnie, niedzielne popołudnia będą odbywać się znowuż w zamkowym arboretum koncerty w ramach cyklu „Muzyka z Kórnika”. Program festiwalu – przyjmijmy taką nazwę – znajdziecie tu. I tak naszła mnie myśl porównawcza. Bo – że festiwal się znowu odbędzie – cieszy. Że wielu odwiedzających będzie mogło posmakować czegoś więcej, niż ramówki Radia Zet tudzież Eska Rock – cieszy podwójnie. Ale gdzieś niestety tli się we mnie tęsknota, by kórnickie festiwale (koncerty, cykle – jak zwał, tak zwał) miały i stosowną oprawę, i odpowiedni klimat, i repertuar, i muzyków, no i oczywiście rangę. Zresztą – dla porównania – proponuję spojrzeć na festiwalowe zapowiedzi koncertów w Moritzburgu. Festiwal odbywa się corocznie w sierpniu, w tym roku  od 8 do 23 sierpnia. Więcej informacji na stronie Festiwalu.

Oczywiście oprócz świetnej strony internetowej (!), w zamku rozdawane są znakomite kilkustronicowe reklamówki festiwalowe. Aż szkoda, że w przypadku „Muzyki z Kórnika” nie ma takiej promocji. I żeby nie było – nie jestem malkontentem – doceniam pracę, jaką wykonują osoby zaangażowane w letnie koncerty w kórnickim parku, ale … chciałoby się, aby było jeszcze lepiej.

Póki co – posłuchajmy. Najpierw z kórnickiego repertuaru, Antonín Dvořák i jego Humoreska, z op. 101, nr 7 Ges-dur.

A potem: Hilary Hahn, w Andante z … Concerto No. 1 A minor BWV 1041 for Violin and Orchestra Jana Sebastiana Bacha. Ech…

Read Full Post »

Oryginalny nie będę. Mógłbym wywodzić co prawda, że moje zainteresowania historyczne nakierowały mnie niejako na postać tego kompozytora, ale to nieprawda. Muzyczne implikacje zasłyszenia przed laty w polskim radiu chóru chłopięco – męskiego z Westminsteru (chyba… pokroić się za to nie dam) w repertuarze mistrza Kaplicy Sykstyńskiej też nie dadzą się wyłożyć prostym ciągiem przyczynowo – skutkowym. Nie dotarłem do tego kompozytora też za pomocą moich ulubionych The Tallis Scholars, bo ich nazwa zupełnie do mnie nie przemawiała w kategoriach inspiracyjno – hołdowniczych: nazwisko Thomasa Tallisa zjawiło się w tej opowieści zupełnie przez przypadek i niech tak już pozostanie.

Henry Purcell

Brak oryginalności zatem spowodowany jest serialem. Serialem TV. Oglądając The Tudors podrapałem się po głowie nieraz i nie dwa, gdy dotarło do mnie, że właściwie jedyne, z czym kojarzę szesnastowieczną Anglię, to Rick Wakeman i jego The Six Wives of Henry VIII (muzycznie) oraz sir Francis Drake i sir Martin Frobisher, dwóch angielskich żeglarzy, którzy wsławili się w walkach z Hiszpanią. No dobra, no i Elżbieta I Wielka. Poszperałem więc co-nieco i tak doszło do odkrycia Henry’ego Purcella. Bohatera niniejszego wpisu i mam nadzieję, że przyczyny najbliższych wydarzeń koncertowych w mieście wartym poznania.

Kliczkow Castle

Wszystko to za sprawą Arte Dei Suonatori, o których już gdzieś wcześniej wspominało się w tym blogu. Poznański ansambl zagra w najbliższy czwartek, tj. 14 maja 2009 roku koncert w kościele oo. Franciszkanów w Poznaniu. W programie m.in. kompozycje angielskiego mistrza muzyki barokowej (I część) oraz koncerty fletowe Antonio Vivaldiego (II część). Oczywiście – dla osób z Dolnego Śląska – nie ma przymusu wyjazdu nad Wartę – spokojnie można dojechać na XXXVII Barokowy Zajazd na Kliczków. Dzień wcześniej, czyli 13.05. Przedsmak purcellowski, serwowany na zimno z wiadomego portalu i w innym wykonaniu brzmi tak.

Zapowiada się klasyczny koniec tygodnia. Bo już w sobotę kolejny (VIII wg rachuby) wieczór muzyczny na Zamku w Kórniku. Tym razem spotkanie z Bachem…

Read Full Post »