Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘La Nef’

Ruch katarów obrósł dziś w legendę. Stało się tak nieprzypadkowo: nawet, gdy ktoś zupełnie niezaangażowany zacznie się zastanawiać nad tym, dlaczego nagle, w środku Europy z taką systematycznością zaczęło się mordować ludzi nie powinien się dziwić – wszak takie wydarzenia powtarzają się cyklicznie co jakiś czas, wystarczy jedynie prześledzić historię Starego Kontynentu.  Choćby tę niedawną, dwudziestowieczną… acz… jak spojrzymy na paski telewizyjne w naszych odbiornikach, czy prześledzimy wpisy w internecie, to wcale niewykluczone jest, iż ta fala nienawiści do drugiego człowieka znowu do nas wraca. Przed wiekami nienawidziło się katarów, a dziś…

Skupmy się jednak na muzyce. Mija dziś 808 lat od czasu, gdy zastępy Szymona de Montfort i Armanda Amaury’ego wdarły się na ulice Beziérs, miasteczka w Langwedocji. Tamtego dnia był czwartek, święto Marii Magdaleny, a gdy wybito obrońców bramy i padły mury, wierni (bo przecież w Boga wierzyli) schronili się za murami miejskiej świątyni. Nic im to nie pomogło: tłuszcza spaliła kościół i 7 tysięcy ludzi w środku. A patrząc przez pryzmat statystyki, to zabito tam jakieś 20 tysięcy ludzi. Wszystkich, bez pardonu. Bez względu na wyznanie, płeć czy wiek. To właśnie wtedy rzekomo zaistniało powiedzenie, by zabijać wszystkich, a Bóg rozpozna swoich. I niczego nas ta historia nie nauczyła. Niczego…

Historyczny wpis to tylko zaproszenie. Do posłuchania tej niełatwej, acz przepięknej muzyki.

A grają tak…

Reklamy

Read Full Post »