Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Poznań Baroque’

… z edycji 2016. Zaległa, bo toć już prawie miesiąc nam minął relacja z koncertu nr 4 tegorocznego festiwalu. Relacja krótka, treściwa, opatrzona filmikiem i umieszczona we właściwym dziale. Z oszczędnej mej zachęty wynika dokładnie to, co sobie myślicie. To był koncert, który wiosny nie czynił. Choć nie należy go też traktować jako swoistego grabienia liści. Ot, po prostu dobra, acz odrobinę zwyczajna muzyka. Taka akuratna, aczkolwiek… Poznań Baroque nas już do znacznie lepszych występów przyzwyczaił.

Reklamy

Read Full Post »

Oczywiście w ramach wspomnień, jak było w tym roku. Warto zajrzeć do działu recenzje, bo tam słów kilka o tych koncertach. Choć niestety nie tak, jak poniżej brzmiał ten koncert…

Read Full Post »

poznan-baroque-2016… już oficjalnie zaprogramowany. Późno, bo późno (jakieś 2 tygodnie temu pojawiły się przecieki, że w ogóle będzie), aż wreszcie dziś pojawił się program festiwalu. Jak zwykle oparto go na muzyce i zespołach kameralnych, czasami pozwalając na bardziej rozbudowane formy, a czasami na… występy prawie-że solowe. Generalnie jednak organizatorzy trzymają się założeń programowych i dobrze, bo formuła Poznań Baroque podoba mi się to bardzo. No to teraz konkrety, czyli na co warto pójść? Jak ktoś może, to na wszystko. A jak nie może, to na wybrane koncerty, bo zaprawdę jest w czym wybierać.

Może zatem warto pójść na otwierający festiwal koncert (4.11.2016, godz. 18.00, Sala Wielka CK Zamek) o charakterystycznym dla Poznań Baroque tytule: „Orkiestrowy Telemann w wersji kompaktowej”? Telemannowskie suity, ale… w wersji nie na orkiestrę, a na kameralny zespół? Czyli zupełnie inaczej, niż przywykliśmy. Od razu przypominają mi się Cztery Pory Roku Vivaldiego z Poznań Baroque 2013. Całkowicie nowe doznanie muzyczne, zważywszy na to, z jakiego rodzaju twórczością mieliśmy do czynienia. Zagra Ensemble Masques, który wystąpi na tegorocznym festiwalu jeszcze raz – następnego dnia, tj. 5 listopada (znowu Sala Wielka CK Zamek, godz. 20.30), z cyklem jeszcze bardziej frapującym: „Przed Bachem grano też na skrzypcach”… a w programie utwory oczywiście Bacha, Rosenmüllera, Schmelzera, von Bibera i … uwaga, uwaga – bardzo przeze mnie lubianego, ale nigdy na koncercie nie słyszanego – Romanusa Weichleina (TEN album dalej należy do moich ulubionych w kolekcji) . O tak, na tenże koncert z pewnością się wybiorę.

A przecież to nie wszystko.

Drugi dzień festiwalu to nie tylko proponowany przeze mnie koncert Ensemble Masques, ale przede wszystkim występ znanej z Arte Dei Suonatori Joanny Boślak – Górniok i jej zespołu KORE. In genere się wydaje, że na wszystko, co zagra Kore winno się pójść i basta. No bo jak nie pójść na wybrane concerti grossi z op. 6 Jerzego Fryderyka Handla? Właśnie 5 listopada, tyle, że o 18.00 (CK Zamek). Albo na „Il grande pasticcio neapolitano” czyli fragmenty oper neapolitańskich skomponowanych przez N. Porporę, A. Scarlattiego i G.B. Pergolesiego? #niedasie i tyle.

Zrobiłem rachunek sumienia i … mimo, iż bilety tanie, to tanio nie będzie. Nie bardzo jest z czego rezygnować. Zresztą sami zobaczcie. Program w linku.

 

Read Full Post »

„O tej muzyce…”

No i za nami. Inauguracja vol. 1. Przyjemnie zabrzmiał Paderewski w wydaniu Goernera. Znakomicie i zachwycająco (bo ja po prostu lubię, jak Ona go gra) Schumann w wykonaniu Argerich. A Pendereckiego Polonez? Zapomnijmy, że słyszeliśmy. To już wolę jakieś the best of z muzyką filmową. Bo to, co zamówiono i wykonano specjalnie na XVII Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina okropecznie słabe i niedobre było.

Ale żeby się nie rozstawać w kiepskich nastrojach (choć Schumann był na koniec, więc samopoczucie winno być przyzwoite) to dodam, że jest, wreszcie JEST informacja, że Poznań Baroque 2015 się ODBĘDZIE. W dniach 7-15 listopada br. (czyli tak jakby krócej niż zwykle). Zostało ciut ponad miesiąc, ale dalej nie wiemy, co, kto, kiedy i jak zagra. Zaiste – promocja muzyki klasycznej tkwi jeszcze mentalnie w Austro-Węgrzech…

Ech…

Read Full Post »

… był tylko teoretycznie różny o włoskich mistrzów baroku. Bo za sprawą Stylus Phantasticus okazał się być po prostu rewelacyjny. Szczegóły tutaj, a na deser małe wspomnienie jak było. Co prawda to nie Stylusi, ale ważne, że jedna z tych fantastycznych sonat…

Read Full Post »

Kilkanaście koncertów za nami, sporo przed nami. Między innymi dzisiejszy kameralny Buxtehude. Jak będzie, zobaczymy i posłuchamy. Póki co – proponuję wspomnienie o tym, jak brzmiały villanelle, arie i muzyka instrumentalna z XVII wiecznych Włoch. W wykonaniu Jana van Elsackera i United Continuo Ensemble. Relacja w wiadomym dziale. A grali tak…

Read Full Post »

… proponuję wspomnienie piątkowego koncertu. Ależ było znakomicie. Więcej wkrótce, a póki co – niech zabrzmi muzyka…

Read Full Post »

Older Posts »