Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Thomas Tallis’

1) Najlepsza muzyka na wieczór?

2) Klasyka inna, niż zazwyczaj myślimy?

3) Nagrania perfekcyjne kompozytorsko i wykonawczo?

4) Świetnie nagrane płyty?

5) Melodie goniące melodię przetykane melodią?

Można by tak wymieniać bez końca. Ale po co wymieniać, jak można posłuchać muzyki The Tallis Scholars. Zwłaszcza, że kolejna część muzyki renesansowej w ich wydaniu jest już w sprzedaży. Zapraszam do działu recenzje – TU.

Reklamy

Read Full Post »

… tyczyć się miał dzisiejszej recenzji. Ale nie zdążyłem, więc zapodaję dziś w raz ze stosownymi linkami.

The Tallis Scholars

A recenzja TU.

Read Full Post »

… takiej muzyce, o jakiej jest niniejszy wpis. Słucha się jej zazwyczaj w miejscach, które – choć ze śniegiem raczej nie mają wiele wspólnego – to jednak zmuszają (podobnie jak śnieg) do zwolnienia codziennego sprintu za niewiadomym. Ba, nawet okazuje się najczęściej, że ten cały bieg jest nic nie wart, bo gdy człowiek się poślizgnie (raz, a skutecznie) to wszystko, cała rzeczywistość zmienia swoją perspektywę na taką, jakiej nie zamierzaliśmy oglądać.

I jak już wpadniemy (w śniegową zaspę / w taką muzykę / w tamten Inny Świat) okazuje się, że choć te nuty / ten świat / śniegowy puch był z nami od dawna, to jednak wszystko jest już jakieś inne. Chłodne. Zimne. Krystaliczne. Nieziemskie.

 

Read Full Post »

Seriale. Złodzieje czasu. Nie trzeba mieć telewizji, żeby je oglądać, a jak już człowiek usiądzie przed szklanym ekranem – są momenty, że zapomina o Bożym świecie. Ekscytuje się, oczekuje następnego odcinka, a przecież to tylko rozrywka, ot, chwila odprężenia, nie ma się czym podniecać. A jednak – tracimy czas na gapienie się na losy bohaterów wymyślonych gdzieś tam w odległych hotelowych pokojach scenarzystów.  I niezależnie jak bardzo wyszukanej ideologii użylibyśmy, aby uzasadnić ‘wyjątkowość’ takiego pożeracza wolnego czasu, to przecież prawda jest oczywista: seriale to zabawa, a nie wysoka kultura, cichaczem podprowadzająca nam cenne sekundy, które można by poświęcić na bardziej ambitne obcowanie ze sztuką. Na przykład z taką, jakiej z założenia miał być poświęcony niniejszy wpis.

(1540-1623)

William Byrd (1540-1623)

Przyczynek do tego wpisu dołożyła serialowa Dynastia Tudorów. Nie zamierzam jednak reklamować tego filmu, niezależnie od tego, czy podoba mi się, czy też nie. Ale jednej rzeczy odmówić mu nie mogę. Dzięki niemu szerszemu społeczeństwu pokazana została angielska muzyka z przełomu XVI i XVII wieku. Thomas Tallis, William Byrd, by wspomnieć tylko te dwa nazwiska, to osoby związane z dworem Henryka VIII i jego następcami. Im też będzie poświęcony kolejny tekst w dziale recenzje, do którego czytania zapraszam tu. Angielscy kompozytorzy, angielski chór, anielskie głosy, niebiańskie harmonie. Dzisiejsza niedziela rozpoczyna się pod znakiem renesanasu…

Read Full Post »